Dokument podpisało 10 państw, w tym Polska. Dziesięć państw Unii Europejskiej przedstawiło Komisji Europejskiej wspólne stanowisko w sprawie przyszłości agencji Frontex, opowiadając się za wzmocnieniem agencji, ale jednocześnie podkreślając, że kluczowa odpowiedzialność za bezpieczeństwo i ochronę granic zewnętrznych UE musi pozostać po stronie państw członkowskich, w tym Polski. Wzmocnienie agencji Frontex, ale z jasnymi granicami kompetencjiEuropejska Agencja Straży Granicznej i Przybrzeżnej, znana jako Frontex, powinna zostać wzmocniona organizacyjnie i operacyjnie, jednak nie może przejmować kluczowych kompetencji państw członkowskich w zakresie bezpieczeństwa granic.Sygnatariusze podkreślają, że choć rola agencji jest istotna w obliczu rosnącej presji migracyjnej i zagrożeń hybrydowych, to podstawowa odpowiedzialność za ochronę granic zewnętrznych UE musi nadal spoczywać na państwach członkowskich.Rewizja rozporządzenia o agencji Frontex coraz bliżejKomisja Europejska zapowiedziała, że w trzecim kwartale 2026 roku przedstawi wniosek dotyczący zmiany rozporządzenia regulującego funkcjonowanie Frontexu. W związku z planowaną rewizją Polska wraz z Czechami, Chorwacją, Węgrami, Grecją, Estonią, Litwą, Maltą, Rumunią i Słowacją przekazały swoje wspólne stanowisko w formie dokumentu roboczego.Dyskusje na temat przyszłego mandatu agencji toczyły się już wcześniej, m.in. podczas polskiej i duńskiej prezydencji w Radzie UE w 2025 roku. Obecny dokument jest kolejnym krokiem w kierunku sprecyzowania oczekiwań państw wobec roli Frontexu.Czytaj także: Akty dywersji na kolei tematem debaty PE. Możliwa rezolucjaCelowe korekty zamiast radykalnego rozszerzenia mandatuAutorzy dokumentu wyraźnie zaznaczają, że potrzebne są jedynie ukierunkowane zmiany w zakresie działań agencji, a nie jej daleko idąca rozbudowa kompetencyjna.Frontex powinien nadal koncentrować się na wspieraniu państw członkowskich w zarządzaniu granicami zewnętrznymi Unii, przy jednoczesnym podkreśleniu, że to kraje UE ponoszą główną odpowiedzialność za ich kontrolę.Istotnym elementem mandatu agencji powinna pozostać koordynacja powrotów nielegalnych migrantów do państw pochodzenia, a także współpraca z krajami trzecimi w tym zakresie.Czytaj także: Akty dywersji. Grupa polskich europosłów wnioskuje o debatę i rezolucjęCzego Frontex nie powinien robićW dokumencie jednoznacznie wskazano obszary, które nie powinny wchodzić w zakres działań Frontexu. Agencja nie powinna prowadzić kontroli na granicach wewnętrznych UE, działań kontrolnych na terytorium państw członkowskich ani zajmować się transferami migrantów pomiędzy krajami Unii. Tego typu zadania powinny pozostać wyłącznie w gestii władz krajowych.Bezpieczeństwo narodowe priorytetem państw członkowskichSygnatariusze podkreślili, że bezpieczeństwo narodowe pozostaje wyłączną odpowiedzialnością poszczególnych państw UE. Frontex może udzielać wsparcia technicznego i operacyjnego, ale nie może zastępować krajowych służb.Zwrócono również uwagę na nowe zagrożenia, z jakimi mierzą się granice zewnętrzne Unii. Wśród nich wymieniono ataki hybrydowe, instrumentalne wykorzystywanie migrantów przez wrogie państwa oraz przemoc wymierzoną w funkcjonariuszy straży granicznej. W takich okolicznościach państwa członkowskie powinny mieć możliwość przedkładania ochrony bezpieczeństwa narodowego i porządku publicznego nad ochronę praw jednostki, zwłaszcza w sytuacjach wyjątkowego zagrożenia.Czytaj także: „Strategiczne miejsce dla granic UE”. Warszawa w walce o unijną agencję celną Większa elastyczność w działaniach zewnętrznychZdaniem m.in. Polski, przyszły Frontex powinien dysponować większą elastycznością w zakresie działań poza terytorium UE. Dotyczy to przede wszystkim zarządzania powrotami migrantów oraz współpracy z państwami trzecimi.Aby było to możliwe, konieczne jest wzmocnienie obecności agencji w krajach pochodzenia i tranzytu migrantów oraz uproszczenie procedur umożliwiających szybkie reagowanie. W dokumencie podkreślono, że prowadzenie wspólnych operacji powrotowych oraz zapewnianie finansowania działań związanych z powrotami, readmisją i reintegracją migrantów powinno pozostać jednym z głównych filarów działalności Frontexu.Czytaj także: Fala nielegalnej migracji do Europy opada. Oto dlaczegoStały korpus i rezerwy na sytuacje nadzwyczajnePaństwa członkowskie opowiedziały się również za utrzymaniem wykwalifikowanego stałego korpusu agencji Frontex, którego liczebność powinna być dostosowana do realnych potrzeb krajów UE. Jednocześnie zaproponowano stworzenie stałych korpusów rezerwowych.Miałyby się one składać z funkcjonariuszy rekrutowanych i wyposażanych przez organy krajowe przy wsparciu finansowym Unii Europejskiej. Choć personel ten pozostawałby formalnie w strukturach krajowych, byłby szkolony przez Frontex i mógłby zostać wezwany do działania w sytuacjach nadzwyczajnych.Czytaj także: Nowa lista bezpiecznych krajów. UE przyspiesza procedury azyloweNowe technologie na granicach UEW zakresie zdolności technicznych agencji autorzy dokumentu wskazali na potrzebę intensywniejszego wykorzystania nowoczesnych technologii. Chodzi m.in. o narzędzia wspomagane przez sztuczną inteligencję oraz drony wykorzystywane do kontroli granic.Aby wdrożenie takich rozwiązań było możliwe, konieczne jest uproszczenie procedur zakupowych i zapewnienie agencji Frontex większej sprawności operacyjnej w pozyskiwaniu nowoczesnego sprzętu.Czytaj także: Migranci zaatakowali strażników granicznych. „Przejścia nie ma”