Kontrowersje wokół budżetu UE. Dziewięć państw członkowskich Unii Europejskiej, w tym Austria i Niemcy, wystosowało list do komisarza UE ds. budżetu Piotra Serafina, w którym apelują o wstrzymanie planów zatrudnienia dodatkowych 2,5 tys. urzędników w Komisji Europejskiej. Kraje krytykują wzrost wydatków na wynagrodzenia w momencie, gdy stolicom nakazuje się oszczędności, a KE tłumaczy decyzję niedoborami kadrowymi i rosnącymi obowiązkami swoich pracowników. Krytyka planów zwiększenia zatrudnieniaPod listem podpisali się ministrowie z Austrii, Czech, Danii, Estonii, Finlandii, Niemiec, Łotwy, Holandii i Szwecji.W dokumencie zwrócono uwagę, że w momencie, gdy Komisja apeluje do stolic o cięcia kosztów, w propozycji nowego wieloletniego budżetu UE przewidziano dodatkowe 1,4 mld euro na wynagrodzenia urzędników.„Proponowane zwiększenie liczby stanowisk o 2,5 tys. jest sprzeczne z deklarowanymi celami efektywności, ograniczeń i reform” – napisano w liście.Czytaj także: Europejczycy pracują coraz dłużej, ale różnice między krajami są dużeKomisja Europejska tłumaczy się brakami kadrowymiKomisja Europejska wskazuje, że przy rosnącej liczbie obowiązków odczuwalne są braki kadrowe. Rzecznik KE ds. budżetowych, Balazs Ujvari, podkreślił, że „jeśli spojrzeć na poprzedni okres wieloletnich ram finansowych UE, to zmniejszyliśmy liczbę pracowników o 5 proc. Osiągnęliśmy więc znaczne oszczędności”.Dodał, że w obecnym budżecie UE liczba pracowników utrzymana została na tym samym poziomie, ale urzędnicy otrzymali więcej obowiązków.Czytaj także: PE bije na alarm. Brak specjalnego pełnomocnika osłabia działania UEPoszukiwani specjaliści w kluczowych obszarachRzecznik przyznał, że pewne dziedziny wymagają szczególnie pilnego wsparcia kadrowego. Chodzi m.in. o cyberbezpieczeństwo, sztuczną inteligencję oraz bezpieczeństwo w ogóle.Dodał, że planowane 2,5 tys. nowych stanowisk obejmuje nie tylko Komisję Europejską, ale wszystkie instytucje Unii Europejskiej. Ponadto KE rozpoczęła szeroki przegląd kadrowy, którego celem jest zwiększenie wydajności i skuteczności działań instytucji.Czytaj także: Integracja z Unią Europejską na plus. Polexit bez poparcia