Szef MON o głosowaniu w Sejmie. Posłowie PiS nie poparli poprawki do ustawy wdrażającej program SAFE, która chroni budżet MON. To pokazuje, jak się pogubili – podkreślił szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Przypomniał, że politycy PiS apelowali wcześniej, by unijne pożyczki SAFE nie były spłacane z budżetu resortu obrony. Sejm przyjął cztery poprawki Senatu do ustawy wdrażającej unijny program dozbrajania SAFE. Jedna z nich przewiduje, że wydatki związane ze spłatą i obsługą bankową pożyczki SAFE nie będą wliczane do minimalnego limitu wydatków na obronność – w budżecie państwa ma być ustanowiona rezerwa celowa na ten cel. Inna poprawka wprowadza obowiązek kontroli antykorupcyjnej i kontrwywiadowczej przez ABW, SKW i CBA wykorzystania środków finansowych z pożyczki SAFE oraz sprawozdawczości prowadzenia tej kontroli. Kolejna poprawka rozszerza obowiązek przedkładania sprawozdania z realizacji planu finansowego Finansowego Instrumentu Zwiększenia Bezpieczeństwa (FIZB) właściwym komisjom senackim.Zobacz również: Policja też potrzebuje SAFE. „Weto prezydenta będzie niezrozumiałe”PiS nie poparło poprawki, choć o nią apelowałoPo piątkowych głosowaniach Władysław Kosiniak-Kamysz przyznał w rozmowie z dziennikarzami, że jest zaskoczony postawą posłów PiS, którzy nie poparli poprawki dotyczącej ochrony budżetu MON, choć wcześniej apelowali o taki zapis w ustawie.– To pokazuje, jak się pogubili w całym procesie dotyczącym SAFE – ocenił minister obrony.– Spłata zaciągniętych zobowiązań na sprzęt np. amerykański, koreański czy też kupowany w Polsce odbywa się z budżetu MON-u. W programie SAFE będzie się to odbywać z rezerwy budżetu państwa, ale nie będzie to z budżetu MON-u – podkreślił.Szef MON zaapelował również do prezydenta Karola Nawrockiego o podpisanie ustawy o SAFE.– Oczywiście pan prezydent ma 21 dni, ale czas odgrywa rolę – dodał.Dopytywany, czy zamierza spotkać się z prezydentem, by przekonać go do założeń ustawy, poinformował, że już rozmawiał z Nawrockim w tym tygodniu. – Wierzę, że pan prezydent jako zwierzchnik sił zbrojnych stanie po stronie wojska – powiedział minister.Zobacz także: Finał prac nad SAFE. Ustawa o miliardach na obronność trafi do prezydentaSAFE czeka na podpis prezydentaMarszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty poinformował, że jeszcze w piątek podpisze ustawę i skieruje ją do prezydenta.Ustawa zakłada stworzenie zarządzanego przez Bank Gospodarstwa Krajowego Finansowego Instrumentu Zwiększenia Bezpieczeństwa, za pośrednictwem którego rząd będzie mógł korzystać z pieniędzy z SAFE. Polska jest największym beneficjentem unijnego programu SAFE – może z niego pozyskać ok. 43,7 mld euro, czyli prawie 200 mld zł. Według deklaracji rządu, 89 proc. środków z SAFE ma trafić do polskich firm zbrojeniowych.Zobacz też: Miliardy na zbrojenie z SAFE. „Będziemy jeszcze lepszym sojusznikiem”