Decyzja KE. Porozumienie z Mercosurem jest jedną z najważniejszych umów handlowych pierwszej połowy tego stulecia – oświadczyła przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. Poinformowała też, że KE rozpocznie tymczasowe stosowanie porozumienia UE-Mercosur. Komisja Europejska mogła zdecydować o tymczasowym wdrożeniu umowy po jej ratyfikowaniu przez co najmniej jeden kraj należący do bloku Mercosur. W czwartek porozumienie jako pierwszy zatwierdził parlament Urugwaju, a następnie Argentyny. – Zgodnie z unijnymi traktatami umowa może zostać w pełni zawarta dopiero po wyrażeniu zgody przez Parlament Europejski – zaznaczyła Ursula von der Leyen. Jak przekonywała, europejskie przedsiębiorstwa, pracownicy i obywatele odczują korzyści z tego porozumienia. – Umowa Mercosur tworzy rynek liczący 720 mln ludzi, otwiera niezliczone możliwości, pozwoli na oszczędzenie miliardów dolarów na cłach. Daje naszym małym i średnim przedsiębiorstwom dostęp do rynków i umożliwia rozwój, o jakim wcześniej mogły tylko marzyć – podkreśliła przewodnicząca KE. Von der Leyen dodała, że porozumienie z Mercosurem jest jedną z najważniejszych umów handlowych pierwszej połowy tego stulecia. – To platforma głębokiego zaangażowania politycznego z partnerami, którzy postrzegają świat tak jak my i wierzą w otwartość, partnerstwo i uczciwość – podkreśliła. Czytaj także: Pierwsze kraje przyjęły Mercosur. Otwarta droga do wdrożenia umowyPolska była przeciw Podpisana 17 stycznia umowa UE-Mercosur wprowadzi preferencje celne dla eksporterów produktów takich jak wołowina, drób, nabiał, cukier i etanol z Argentyny, Brazylii, Urugwaju i Paragwaju. Rynki tych krajów otworzą się z kolei na europejski przemysł. Tymczasowe stosowanie umowy oznacza, że zapisy porozumienia w części dotyczącej handlu, która jest kompetencją KE, zaczynają obowiązywać, zanim przejdzie ono pełną procedurę ratyfikacji i wejdzie w życie. W praktyce oznacza to natychmiastowe zniesienie ceł i barier handlowych. Do czasu pełnej ratyfikacji czekać będą inne kwestie, np. ochrona inwestycji. Parlament Europejski skierował skargę na umowę do Trybunału Sprawiedliwości UE, co opóźni głosowanie nad jej ratyfikacją o co najmniej kilka miesięcy. Na początku stycznia większość państw UE wyraziła zgodę na podpisanie porozumienia. Sprzeciwiły się mu: Polska, Francja, Austria, Irlandia i Węgry. Do zatwierdzenia umowy doszło mimo masowych protestów rolników w wielu krajach UE. Czytaj także: „Koniec rolnictwa” i „szkodliwa żywność”, czyli dezinformacja kontra Mercosur