Straż Pożarna nie pobiera opłat. Mężczyzna podszywający się pod funkcjonariusza oferował odpłatne kontrole pieców i czujników dymu. Państwowa Straż Pożarna stanowczo podkreśla, że tego typu działania są bezprawne i apeluje o zachowanie ostrożności. Komenda Główna Państwowej Straży Pożarnej (PSP) wydała oficjalny komunikat dotyczący prób podszywania się pod funkcjonariuszy straży pożarnej.Do niebezpiecznych incydentów dochodzi w różnych częściach kraju, a pierwsze zgłoszenia napłynęły z powiatu kłodzkiego. Na czym polega proceder? Z przekazanych przez PSP informacji wynika, iż mężczyzna podszywając się pod strażaka oferował odpłatne „sprawdzanie” szczelności pieców oraz kontrolę działania czujników dymu i czadu. CZYTAJ TAKŻE: Słup wody w Krakowie. Awaria sieci ciepłowniczej opanowanaJasne stanowisko PSPKomenda Główna Państwowej Straży Pożarnej stanowczo podkreśla, że nie pobiera żadnych opłat za sprawdzanie pieców, przewodów kominowych ani czujników dymu i czadu. Ponadto każda osoba podająca się za strażaka żądająca zapłaty działa niezgodnie z prawem. Strażacy wykonują czynności kontrolno-rozpoznawcze w określonych sytuacjach i zgodnie z obowiązującymi przepisami.Jak rozpoznać próbę oszustwa? Państwowa Straż Pożarna apeluje o zachowanie szczególnej ostrożności, gdy:• osoby podające się za funkcjonariuszy pojawiają się w domu i informują o „obowiązkowej kontroli”,• żąda zapłaty za rzekomą kontrolę;• wywiera i presję i starszy konsekwencjami w przypadku odmowy.Każdy obywatel ma prawo poprosić funkcjonariusza publicznego o okazanie legitymacji służbowej. Ponadto służby apelują o rozwagę i ograniczone zaufanie. Szczególnie narażone na tego typu oszustwa są osoby starsze, mieszkające samotnie. CZYTAJ TEŻ: Powiadomienie o „nowej płatności" w mObywatel. Wyjaśniamy, o co chodzi