Koty chodzą własnymi drogami... Odnalazła się Bożenka, samica manula z poznańskiego zoo. Była na terenie ogrodu zoologicznego, w pawilonie zwierząt nocnych – przekazała policja. W środę poznański ogród zoologiczny zaapelował do mieszkańców o pomoc w znalezieniu dzikiego kota, który najprawdopodobniej został celowo wypuszczony z klatki przez nieznanego sprawcę. W trakcie porannego obchodu pracownicy ogrodu zauważyli otwarte pomieszczenie, w którym wcześniej przebywało zwierzę.Poszukiwania kota prowadzone były na terenie ogrodu zoologicznego i w jego okolicy. Manul to niewielki, szary, dziki kot o gęstym futrze, płochliwy i unikający kontaktu z ludźmi.Odnalezienie BożenkiW piątek rano rzecznik prasowy wielkopolskiej policji Andrzej Borowiak powiadomił o odnalezieniu Bożenki. Manul był na terenie zoo, w pawilonie zwierząt nocnych.W październiku 2020 r. z poznańskiego zoo uciekł inny manul. Po kilkudniowych poszukiwaniach udało się go złapać po sygnale od osoby, która zauważyła zwierzę w pobliżu ogrodu. W związku z ucieczką schwytanego kota nazwano Magellanem.Manul jest zwierzęciem nocnym, prowadzącym samotniczy tryb życia. Może być aktywny również o zmroku i wczesnym rankiem. Za dnia śpi w szczelinach skalnych i małych jaskiniach. Długość jego ciała waha się w przedziale 50-60 centymetrów. Dorosły osobnik osiąga masę ciała około 4,5 kilograma. W przeciwieństwie do innych gatunków małych kotów manule nie mają pionowych źrenic, lecz okrągłe. Manul poluje na drobne ofiary, m.in. gryzonie, czasami także na małe ptaki.Czytaj też: Czworaczki tygrysów sumatrzańskich we Wrocławiu. Rzadki sukces zoo