Odwiedzał go Morawiecki. Zwolniony ponad rok temu z brytyjskiego aresztu były prezes RARS Michał Kuczmierowski od ponad roku mieszka w dzielnicy Hounslow w zachodniej części Londynu. Poszukiwany przez polski wymiar sprawiedliwości i czekający na decyzję o ekstradycji urzędnik został przyjęty przez rodzinę aktywnie wspierającą Prawo i Sprawiedliwość. Odwiedzał go tam były premier Mateusz Morawiecki – ustalił korespondent TVP Info Artur Kieruzal. Śledztwo w sprawie nieprawidłowości w RARS wszczęto 1 grudnia 2023 roku, prowadzi je Śląski Wydział Zamiejscowy Departamentu do spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach.Dotyczy ono między innymi przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez pracowników RARS podczas organizowania i realizowania zakupu towarów, a tym samym działania na szkodę interesu publicznego od 23 lutego 2021 roku do 27 listopada 2023 roku w Warszawie w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych została powołana w grudniu 2020 roku. Jej zadaniem było zabezpieczenie państwa na wypadek sytuacji kryzysowych, takich jak pandemia czy wojna, poprzez gromadzenie zapasów żywności, leków, sprzętu i paliw. Na jej czele stanął Michał Kuczmierowski, bliski współpracownik ówczesnego premiera Mateusz Morawieckiego. W czasie pandemii zapewniał, że agencja dysponuje wystarczającymi zasobami, aby wspierać placówki medyczne.Poważne zarzuty wobec byłego szefa RARSObecnie Kuczmierowski przebywa w Wielkiej Brytanii i oczekuje na rozpatrzenie wniosku o ekstradycję do Polski. Prokuratura zarzuca mu udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz przekroczenie uprawnień i niedopełnienie obowiązków. Śledczy podejrzewają, że w RARS mogło dochodzić do korupcji i ustawiania przetargów, z których korzystać miały powiązane podmioty, w tym związana z prawicą firma Red is Bad.Były premier Morawiecki broni byłego szefa RARS. – Nagonka na Michała Kuczmierowskiego i jego współpracowników opiera się na kłamstwach, manipulacjach i półprawdach – stwierdził.„Z RARS wyprowadzono prawie 700 mln zł” Dziennikarz śledczy Onetu Jacek Harłukowicz, który od lat opisuje działalność agencji, szacuje skalę nieprawidłowości na setki milionów złotych. – Z RARS wyprowadzono prawie 700 mln zł. Prokuratura zabezpieczyła dotąd około 130 mln zł na kontach dwóch głównych podejrzanych. Te pieniądze gdzieś muszą być – mówił w programie „Bez trybu” w TVP Info.Jak ustalili reporterzy programu „19.30”, decyzja brytyjskiego sądu w sprawie ekstradycji Kuczmierowskiego, pierwotnie planowana na 27 lutego, została odroczona. Nowy termin wyznaczono na 13 kwietnia. Tego dnia sąd ma ponownie przeanalizować zgromadzony materiał dowodowy oraz przebieg postępowania, co – jak podkreślił w materiale „19.30” dziennikarz Jakub Korus – może oznaczać kolejne miesiące oczekiwania na ostateczne rozstrzygnięcie.Czytaj także: News „19.30”: afera RARS. Decyzja o ekstradycji odłożona