Sikorski przedstawił priorytety polityki zagranicznej. Marszałek Sejmu i lider Nowej Lewicy Włodzimierz Czarzasty pozytywnie ocenił exposé szefa polskiej dyplomacji, Radosława Sikorskiego. Według niego wystąpienie było stabilne, przemyślane i prawdziwe, jasno wskazując priorytety polskiej polityki zagranicznej na 2026 rok oraz zagrożenia zarówno ze Wschodu, jak i Zachodu. Wicepremier i szef MSZ przedstawił w Sejmie swoje wystąpienie, przedstawiające priorytety polskiej polityki zagranicznej na 2026 rok.Zgoda na priorytety i kolejność tematówWłodzimierz Czarzasty w rozmowie z dziennikarzami podkreślił zadowolenie z treści exposé. – Z satysfakcją muszę powiedzieć, że (Sikorski – red.) mówił to samo, co ja o polskiej polityce zagranicznej. Wywołuje to uśmiech przyjacielski na mojej twarzy i bardzo panu Sikorskiemu za to dziękuję – powiedział marszałek Sejmu.Zwrócił uwagę na kolejność omawianych zagadnień.Czytaj także: Spór o ambasadorów i kompetencje. „Pan prezydent chyba nie dosłyszał” Polska jako podmiot w sojuszachMarszałek podkreślił znaczenie słów Sikorskiego. – Musimy być podmiotem, musimy być w sojuszach, musimy dostrzegać wszystkie nasze umowy i koalicjantów, ale nie możemy być frajerami – powiedział. Dodał, że przemówienie było „stabilne, mówiące prawdę o sytuacji na świecie” i „niezaczepiające nikogo”.Na pytanie o słowa szefa MSZ dotyczące pogorszenia relacji między USA a Europą, Czarzasty odpowiedział: „One są uczciwe, więc nie są zadziorne. Zgadzam się z tą oceną sytuacji i uważam, że Polska ma w tej chwili obowiązek budowania swojej silnej roli w UE”.Czytaj także: „Potrzebne egzorcyzmy”. Sikorski broni SAFE i krytykuje KaczyńskiegoBrak posłów PiS i spadająca rola partiiCzarzasty zwrócił też uwagę na nieobecność niektórych posłów PiS, w tym prezesa Jarosława Kaczyńskiego, podczas exposé.– Wydawało się, że pan prezydent Nawrocki jest związany z PiS, a tu nagle się okazało, że PiS nie uszanował obecności pana prezydenta Nawrockiego. Widzę konflikt. Spadającą rolę PiS. Walkę między panem Kaczyńskim i panem Nawrockim, ale to nie moje walki – podkreślił. Czytaj także: „Niemcy i Francja są za słabe”. Sikorski o nowej roli Polski Lewica: exposé strategiczne i przemyślanePoseł Lewicy Tomasz Trela ocenił wystąpienie Sikorskiego jako „przemyślane, strategiczne, niezaczepne, ale wskazujące na zagrożenia, które są zarówno na Wschodzie, jak i Zachodzie”.Według niego exposé było skierowane do skrajnie prawicowej części sceny politycznej, w której pojawiają się głosy sprzeciwu wobec UE i możliwości polexitu.– Myślę, że to wszystko zostało wskazane i każdy, kto tego słuchał i będzie analizował, wie, że rząd koalicji 15 października to partner przewidywalny, przyszłościowy, który chce silnej Polski w silnej Unii Europejskiej – powiedział.Trela skrytykował też brak Jarosława Kaczyńskiego i Mariusza Błaszczaka na sali plenarnej.Czytaj także: Ustawa o SAFE na ostatniej prostej. Spór o pieniądze i suwerenność