Kongres dba o projekty 6. generacji. Program SAFE mający finansować polską obronność wywołał w ostatnim czasie wiele emocji na krajowej scenie politycznej. Rząd zachwala projekt, podczas gdy opozycja nie zostawia na nim suchej nitki. Podobne sceny rozgrywały się kilka tygodni wcześniej w USA. Tam było jednak odwrotnie. Politycy (z prawej i lewej strony) postawili do pionu rząd, który chciał obciąć finansowanie niektórych ważnych projektów militarnych. W obu przypadkach chodzi o to samo – bezpieczeństwo narodowe. Ustawa autoryzująca wydatki na obronność USA (NDAA) w roku fiskalnym 2026 gwarantuje fundusze na poziomie 901 mld dolarów (o 8 mld więcej, niż wnioskował Biały Dom). Zostały w niej m.in. określone wysokości środków finansowych na wsparcie działań w Ukrainie (400 mln dol.), Litwie, Łotwie i Estonii (175 mln dol.), ale też finansowanie dla sztandarowych projektów militarnych – jak myśliwce tzw. szóstej generacji. To samoloty, które za kilka lat decydować będą nie tylko o bezwzględnej przewadze w powietrzu, ale też dominacji na całym polu walki w konfliktach zbrojnych.Kontrowersje wokół programu „szóstej generacji” w KongresieProgramy „szóstej generacji” wywołały też wiele kontrowersji w Kongresie, który zatwierdzał wydatki wojskowe na 2026 rok. Pierwotnie Pentagon i Biały Dom chciały zmarginalizować plany rozwojowe myśliwca dla Marynarki Wojennej F/A-XX, na rzecz przyspieszenia realizacji projektu samolotu szóstej generacji dla Sił Powietrznych F-47. Senat i Izba Reprezentantów sprzeciwiły się temu, podnosząc niemal 13-krotnie budżet programu rozwojowego F/A-XX oraz dorzucając też kilkaset milionów dolarów do sumy oczekiwanego dofinansowania F-47. Na realizowanie projektu F/A-XX przeznaczono w 2025 roku 454 miliony dolarów, w tym roku Departament Obrony oraz Biały Dom przewidywały na niego w swoim projekcie budżetu obronnego… 74 miliony. To suma, która raczej miała dać gwarancję, że program nie umrze „śmiercią naturalną”, a nie stymulować jego rozwijanie. Administracja amerykańska tłumaczyła to obawami, że nie uda się od strony „technologicznej” zapewnić odpowiedniego zaplecza dla jednoczesnej realizacji dwóch ambitnych programów.Zobacz także: Boeing zbuduje myśliwiec szóstej generacji. F-47 szykowany na wojnę z ChinamiPentagon ma obawy dotyczące bazy przemysłowej dla F/A-XXSekretarz obrony Pete Hegseth wyraził obawy Białego Domu dotyczące starań Marynarki Wojennej o myśliwiec F/A-XX w listopadowym liście do kongresmenów stwierdzając, że Pentagon „zdecydowanie popiera swój wniosek na rok fiskalny 2026 o ponowną ocenę programu F/A-XX ze względu na obawy dotyczące bazy przemysłowej związane z jednoczesnym prowadzeniem dwóch programów szóstej generacji”.Takie stanowisko nie spotkało się z uznaniem w Kongresie. Wśród niezadowolonych był senator Mitch McConnell, który jasno stwierdził, że program F/A-XX musi być kontynuowany. – Wahania Pentagonu dotyczące myśliwca szóstej generacji dla Marynarki Wojennej, opóźniły jego rozwój i doprowadziły do setek milionów dolarów kosztów przedłużenia kontraktu. Gdyby departament podjął odpowiednią decyzję, Donald Trump mógłby uruchomić program, który zagwarantuje, że lotniskowiec pozostanie czołową platformą do projekcji siły w Ameryce przez dziesięciolecia – stwierdził Republikanin z Kentucky na początku grudnia w „Wall Street Journal”.Zobacz także: Kolejna armia rezygnuje z myśliwców F-35. To państwo NATOAż 972 mln dolarów dla programu F/A-XXOstatecznie Kongres w swym projekcie ustawy budżetowej na 2026 rok zapisał w styczniu 972 mln dolarów dla programu F/A-XX – a więc wielokrotnie więcej niż wnioskował Departament Obrony. Ale na tym nie koniec. Kongresmeni chcieliby się też dowiedzieć, dlaczego cały proces rozwojowy w ostatnim czasie spowolnił (liczono m.in., że w ubiegłym roku zostanie już wyłoniony producent tego myśliwca). Zażądali, by Marynarka Wojenna przedstawiła raport zawierający zaktualizowaną strategię rozwojową F/A-XX – w tym daty przyznania kontraktu EMD (określenie głównego wykonawcy) i wdrożenia do służby. Urzędnicy domagają się również informacji o wszelkich barierach programowych, budżetowych lub politycznych, które mogłyby mieć wpływ na opóźnienie programu. O kontrakt związany z F/A-XX walczą Boeing oraz Northrop Grumman.Kongres zadbał także o drugi projekt myśliwca szóstej generacji – F-47 – który ma w sumie kosztować minimum 20 mld dolarów. Do oczekiwanej przez Biały Dom na 2026 rok kwoty 2,6 mld dolarów kongresmeni dołożyli jeszcze pół miliarda dolarów. Ambitny plan przewiduje, że F-47 miałby być gotowy już nawet pod koniec lat 20. XXI wieku. Zobacz także: Amerykański Senat podjął decyzję. Paraliż państwa jest nieuniknionyW ubiegłym roku budżet na obronność Stanów Zjednoczonych wyniósł 921 mld dolarów i był oczywiście zdecydowanie największy na świecie – drudzy w kolejności Chińczycy, przeznaczyli na ten cel „tylko” 251,3 mld dolarów. Polska w tym rankingu zajęła 15. miejsce, z wydatkami na poziomie 33,2 mld dol.