Prezydent o wystąpieniu Sikorskiego. Prezydent Karol Nawrocki „z zawodem spostrzegł”, że minister Radosław Sikorski nie odniósł się podczas exposé do jego działań na rzecz reparacji wojennych dla Polski, choć podkreślił, że w kwestii zagrożenia ze strony Rosji mówi jednym głosem z szefem MSZ. Co więc z podpisaniem umowy o wsparciu programu SAFE na rzecz obronności? Tutaj Nawrocki zaapelował o „cierpliwość”. Radosław Sikorski w exposé przedstawił krajobraz w polityce międzynarodowej oraz miejsce, jakie zajmuje w nim Polska. Szef polskiej dyplomacji mówił o dużo o zagrożeniu ze strony imperialnych zapędów Rosji Władimira Putina.Przedstawił działania, jakie podjął samodzielnie polski rząd, ale też na polu współpracy europejskiej, by przeciwstawić się wojnie hybrydowej prowadzonej na Starym Kontynencie przez rosyjskie służby. Zdecydowanie podkreślił też konieczność bezwzględnej pomocy Ukrainie w wojnie przeciwko Rosji, co jest polską racją stanu.Sikorski zaznaczył w dalszej części przemówienia, że Unia Europejska nie jest zagrożeniem dla suwerenności kraju, mówiąc obrazowo, że „nie wyrzuca się samochodu na złom, jeśli zawieszenie wymaga serwisowania”. Szef resortu mówił, że niektórzy w rozumieniu stosunków europejskich „zatrzymali się na Krzyżakach”. Dodawał, że zjednoczona Europa wykuwa się w kryzysach i jest sumą rozwiązań na te kryzysy. Czytaj także: Ustawa o SAFE na ostatniej prostej. Spór o pieniądze i suwerennośćNawrocki: To dobra informacja dla Polek i Polaków– To dobra informacja dla Polek i Polaków, że w kwestiach fundamentalnych, strategicznych polityka prezydenta Rzeczpospolitej i MSZ jest na jednej stronie. To odnosi się do zagrożenia ze strony federacji rosyjskiej. To największe egzystencjalne zagrożenie dla Polski. To wybrzmiało ze słów pana ministra Sikorskiego – mówił Karol Nawrocki na konferencji prasowej. Nie mogło zabraknąć pytań o program SAFE, czyli unijną pożyczkę na preferencyjnych warunkach, dzięki czemu polska zbrojeniówka dostałaby zastrzyk w postaci kilkudziesięciu miliardów euro. Nawrocki unikał odpowiedzi.Czytaj także: Weto dla programu SAFE? W sondażu dla „19.30” jedna opcja dominuje– Materia jest tak istotna dla państwa polskiego i wywołuje tak wiele emocji, że nie będę mówił o tym dzisiaj. Na te decyzje mam jeszcze kilka tygodni – powiedział prezydent i dodał, że „przygląda się” debacie na ten temat oraz sam „dyskutuje z premierem Kosiniakiem-Kamyszem i generałami”.– Decyzję podejmę w odpowiednim momencie. To, do czego jestem bliższy dziś, nie ma znaczenia. Wybór podejmę w ciągu najbliższych tygodni – stwierdziłNawrocki przyznał, że w exposé „zabrakło nieco większej asertywności w stosunku do Komisji Europejskiej. Tutaj chciałbym większego wsparcia rządu”. Ale to nie wszystko, czego „zabrakło”.– To, czego mi zabrakło i mówię to ze smutkiem, to przede wszystkim odniesienia szerszego do formatów regionalnych – stwierdził i zaznaczył, że chciałby, żeby rząd poświecił „więcej wysiłku na wspieranie działań prezydenta na budowanie inicjatywy Trójmorza czy Grupy Wyszehradzkiej”. Nawrocki wytyka brak odniesień do reparacji – Z pewnym zawodem, muszę przyznać, spostrzegłem, że pan minister Sikorski nie odniósł się do tej propozycji, którą złożyłem osobiście prezydentowi Steinmeierowi i kanclerzowi Merzowi. Ta propozycja odnosiła się do spłaty reparacji przez naszego zachodniego sąsiada. Moja propozycja była jasna i klarowna, żeby zaczęli spłacać reparacje, inwestując w sprzęt wojskowy, który trafi na wyposażenie Wojska Polskiego – mówił prezydent Nawrocki. Sikorski przedstawia dobitne cytaty, ale Nawrocki nie słyszyNawrocki odniósł się też do zarzutów, jakie Sikorski przedstawił wobec prawej strony sceny politycznej, która atakuje Unię Europejską i gra na jej osłabienie. Skrajne głosy napływające stamtąd mówią także o wychodzeniu Polski ze wspólnoty.Sikorski cytował na poparcie swoich słów byłą posłankę PiS i byłą sędzię Trybunału Konstytucyjnego Krystynę Pawłowicz, która otwarcie i ostrymi deklaracjami domagała się wystąpienia naszego kraju z UE.– Oczywiście nie ma wątpliwości, że Polska jest i pozostanie w najbliższym czasie w Unii Europejskiej – komentował prezydent, jednak nie uściślił, co rozumie przez sformułowanie „najbliższy czas”.„Wymyślony problem” Choć Sikorski przedstawił dobitny cytat jednej z najbardziej prominentnych osób w PiS, która nawoływała do tzw. polexitu, to Nawrocki mówił, że minister „zaprojektował sobie na 15 minut pewien problem wyjścia Polski z Unii Europejskiej”.– Później ten wymyślony problem rozkładał na czynniki pierwsze i kwestie, bym powiedział, laboratoryjne. Takiego problemu oczywiście dzisiaj nie ma – powiedział. – Natomiast asertywność Polski w relacjach z Komisją Europejską, wyraźne reakcje na politykę klimatyczną, politykę tożsamościową, na politykę migracyjną z całą pewnością będą obecne w Pałacu Prezydenckim. Tu też liczę na asertywność polskiego rządu i pana ministra Sikorskiego – dodał prezydent Karol Nawrocki.