Ambicje kontra rzeczywistość. Unijni kontrolerzy ostrzegają, że europejski plan walki z rakiem nie działa tak, jak zakładano. Państwa UE angażują się w niego w różnym stopniu, część projektów się powiela, a przyszłe finansowanie jest niepewne. W efekcie trudno będzie osiągnąć cele dotyczące profilaktyki, szczepień i badań przesiewowych, mimo że rak pozostaje jedną z głównych przyczyn zgonów w Unii Europejskiej. Założenia europejskiego planu walki z rakiemEuropejski plan walki z rakiem został przyjęty w lutym 2021 roku przez Komisję Europejską. Jego celem było wsparcie państw członkowskich w działaniach na rzecz zwalczania chorób nowotworowych – od profilaktyki i wczesnego wykrywania, przez diagnostykę i leczenie, po poprawę jakości życia pacjentów onkologicznych oraz osób wyleczonych.Budżet i realizacja planuNa realizację planu przewidziano pierwotnie 4 mld euro w latach 2021–2027. Jak jednak wynika z raportu Europejski Trybunał Obrachunkowy (ETO), nie wszystkie ambitne założenia udało się wprowadzić w życie, co rodzi pytania o dalsze losy inicjatywy.Czytaj także: Rzadka choroba nowotworowa atakuje krew. Lekarze apelująPowielone projekty i brak trwałościKontrolerzy przyznali, że uruchomiono wiele inicjatyw i zachęcono część krajów Unii Europejskiej do opracowania nowych lub aktualizacji istniejących krajowych planów walki z rakiem.Jednocześnie wskazali, że niektóre współfinansowane przez UE projekty powielały się. Dotyczyło to m.in. aplikacji mobilnych służących profilaktyce nowotworowej, kierowanych do tych samych grup odbiorców.Dodatkowo część dobrze przygotowanych projektów okazała się nietrwała, ponieważ nie została wdrożona na poziomie krajowym.Czytaj także: Już działa portal dla chorych na raka. Informacje dla pacjentów i lekarzyNierówności w profilaktyce i szczepieniachW raporcie podkreślono utrzymujące się różnice między państwami członkowskimi, szczególnie w obszarze profilaktyki i badań przesiewowych. Wyraźnie widać je np. w poziomie szczepień dziewcząt przeciwko wirusowi brodawczaka ludzkiego (HPV).W Bułgarii zaszczepionych jest jedynie 7 proc. dziewcząt poniżej 15. roku życia, podczas gdy w Portugalii odsetek ten przekracza 91 proc.Średnia unijna wynosi 64 proc., co oznacza, że osiągnięcie celu 90-procentowego wyszczepienia do 2030 roku jest mało prawdopodobne. Tym bardziej że w takich krajach jak Bułgaria, Estonia czy Łotwa w ciągu ostatniej dekady odnotowano spadek poziomu szczepień.Czytaj także: Onkologia sprzed 4,5 tysiąca lat. Odkrycie „przełomem w historii medycyny” Badania przesiewowe: duże różnice między krajamiZnaczące dysproporcje dotyczą także udziału w badaniach przesiewowych, m.in. w kierunku raka sutka. Liderami są Dania, Finlandia, Szwecja i Słowenia, gdzie bada się ponad 75 proc. osób z grup ryzyka. Na drugim biegunie znajdują się Rumunia, Cypr, Słowacja, Węgry, Bułgaria, Łotwa i Polska, gdzie udział ten nie przekracza 40 proc.Co więcej, niektóre państwa – w tym Niemcy, Francja i Włochy – sygnalizują spadek zainteresowania badaniami przesiewowymi.Czytaj także: Ten rak pojawia się coraz częściej u młodych kobiet. Wzrost o 200 proc. Niepewne finansowanie po 2027 rokuETO zwrócił także uwagę na brak jasności co do przyszłego finansowania planu. Ogólny budżet unijnego programu zdrowotnego na lata 2025–2027 został zmniejszony o ponad 35 proc., co rodzi pytania o to, czy po 2027 roku program walki z rakiem w ogóle otrzyma środki – i w jakiej wysokości.Skala problemu nowotworów w UEZ danych ETO wynika, że nowotwory są drugą najczęstszą przyczyną zgonów w 27 państwach UE. Co roku z ich powodu umiera ponad milion osób.Statystycznie co minutę raka diagnozuje się u pięciu osób, z czego dwie umierają. Szacuje się również, że choroby nowotworowe generują koszty przekraczające 100 mld euro rocznie dla całej UE.Czytaj także: To może być przełom w medycynie. Nowe badanie krwi wykryje nowotwory