Koniunkcja z Księżycem. Na koniec lutego nocne niebo zapewni nam widowiskową atrakcję: zbliżenie Księżyca i bardzo jasno świecącego Jowisza, największej planety Układu Słonecznego. Widowiskowości doda fakt, iż zjawisko dziać się będzie w pobliżu jasnych gwiazd – Kastora i Polluksa z konstelacji Bliźniąt. Zbliża się także „Krwawy Księżyc”. W czwartek i piątek, 26 i 27 lutego, na nocnym niebie będzie okazja zobaczyć ciekawe zbliżenie (koniunkcję) planety i Księżyca. Naturalny satelita Ziemi przejdzie na niebie w pobliżu jasnej planety Jowisz. Te ciała niebieskie zbliżą się na 4 stopnie kątowe. Obydwa możemy bez problemu zobaczyć gołym okiem.Księżyc będzie w fazie około 10 dni od nowiu, z tarczą oświetloną w około 75 proc. Pełnia nastąpi 3 marca. W tym samym dniu nastąpi także całkowite zaćmienie naszego naturalnego satelity, niestety zjawisko nie będzie widoczne w Polsce. „Krwawy Księżyc” będzie można zaobserwować w rejonach Azji i obu Ameryk. Zarówno Księżyc, jak i Jowisz to interesujące obiekty do spojrzenia na nie także przez lornetkę lub teleskop. W przypadku Księżyca będziemy widzieli wtedy kratery i góry na powierzchni. Struktury te najlepiej widoczne są w pobliżu linii pomiędzy jasną a ciemną częścią księżycowej tarczy. Linia ta nazywana jest terminatorem.Księżyce Jowisza na horyzoncieZ kolei, jeśli spojrzymy na Jowisza, nawet przez względnie niewielki teleskop, to ujrzymy jego tarczę, a na niej pasy chmur w atmosferze. Obok tarczy planety dostrzeżemy też cztery „gwiazdki”. To jego największe księżyce, zwane galileuszowymi. Noszą nazwy: Io, Europa, Kallisto oraz Ganimedes. Od gwiazd odróżnimy je dzięki temu, że będą widoczne prawie w jednej linii.Co więcej, jeśli na galileuszowe księżyce Jowisza spojrzymy w różnych dniach, to zauważymy, że ich położenie względem tarczy planety zmienia się. Czasami też któryś z księżyców schowa się za Jowiszem albo będzie przechodził na tle jego tarczy.Wenus, Saturn i Merkury w „paradzie planet”Dodatkową atrakcją na niebie może być zgrupowanie trzech planet widocznych nisko nad horyzontem tuż po zachodzie Słońca. Chodzi o Wenus (najjaśniejsza z nich), Saturna i Merkurego po zachodniej stronie nieba. Tę potrójną koniunkcję możemy obserwować na przełomie lutego i marca. Towarzyszy im dodatkowo Neptun (tuż obok Saturna), ale aby go dostrzec, potrzebny jest teleskop.Koniunkcje planet i Księżyca, zaćmienia, aktywność rojów meteorów, a także wiele innych rodzajów zjawisk astronomicznych można sprawdzić w darmowym „Almanachu astronomicznym na rok 2026” wydanym przez Polskie Towarzystwo Astronomiczne.Można też użyć programów komputerowych (na przykład darmowe Stellarium) lub aplikacji mobilnych przeznaczonych do generowania wyglądu nieba w dowolnym momencie czasu i z dowolnego miejsca na Ziemi. Seanse pokazujące, co ciekawego widać na niebie w danym miesiącu, prezentowane są także w planetariach stacjonarnych i mobilnych.Czytaj także: Wyścig o broń kosmiczną. Chiński sterownik ma sposób na Starlinki