Ukryte koszty w imporcie pelletu. Twierdzenia, jakoby import pelletu z Czech i Niemiec był tańszy, nie mają odzwierciedlenia w prawdziwych kosztach. W rzeczywistości po doliczeniu transportu, magazynowania i VAT całkowita cena bywa porównywalna lub wyższa niż stawki krajowe. Były premier Mateusz Morawiecki opublikował za pośrednictwem portalu X wpis, sugerujący, że obecna sytuacja na rynku pelletu w Polsce jest wynikiem zaniedbań obecnego rządu. W jego treści padły zarzuty o konieczności sprowadzania opału z zagranicy. „Jak donoszą branżowe media Polacy zaczynają sprowadzać pellet z Czech i Niemiec, bo jest tańszy i w ogóle dostępny” – skomentował na X. Dodatkowe koszty podwyższają ceny bazowe W rzeczywistości Polska pozostaje jednym z większych producentów i eksportów pelletu w Europie, a przygraniczne oferty w dużej mierze mają charakter cenowy – często wybierana jest oferta, która w danym momencie wydaje się korzystniejsza. Nie oznacza to jednak, że sprowadzenie opału z Czech, Niemiec czy Belgii zawsze jest opłacalne. Koszty transportu, magazynowanie, logistykę, przeładunek, dostawę do klienta oraz 23-procentowy VAT potrafią zniwelować przewagę cenową zagranicznych ofert.Średnia cena pelettu w Niemczech, według Deutsches Pelletinstitut (DEPI), wynosi obecnie około 422 euro za tonę przy zakupie hurtowym na poziomie 6 ton.Po doliczeniu dodatkowych kosztów okazuje się, że całkowity wydatek dla polskiego odbiorcy jest porównywalny, a czasem nawet wyższy niż przy zakupie w kraju. CZYTAJ TEŻ: Pellet i ekogroszek w atrakcyjnej cenie? Uwaga, to może być oszustwoPellet dla różnych regionów Ponadto sytuacja z zakupem opału ma wymiar regionalny. Południowa Polska przez lata korzystała z dostaw pelletu z Ukrainy, gdzie transport był relatywnie tani. Ograniczenia produkcji za wschodnią granicą spowodowały zmniejszenie podaży w tym regionie. Z kolei paliwo drzewne z Niemiec trafia głównie do zachodnich województw, gdzie koszty logistyczne są niższe. Jednakże wschodnia część kraju rzadziej korzystała z tych dostaw, z uwagi na dodatkowy transport, który niwelował przewagę cenową. Werdykt: ManipulacjaStwierdzenie jakoby sprowadzanie pelletu z Czech i Niemiec byłoby tańsze, jest manipulujące. We wpisie nie uwzględniono dodatkowych kosztów, które generuje transport z zagranicy.W praktyce oznacza to, że te opłaty często niwelują przewagę cenową, przez co całkowity koszt dla polskiego odbiorcy bywa porównywalny lub wyższy niż krajowy. CZYTAJ TAKŻE: Tym nie wolno palić w piecu. Za złamanie przepisów grozi 5 tys. zł kary