Spór o KRS. Polityk odniósł się do weta prezydenta wobec ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz działań ministra sprawiedliwości.„Delikt konstytucyjny ministra Żurka”Bogucki krytycznie ocenił rozporządzenie dotyczące wskazywania sędziów do składów orzekających.– Rozporządzenie dotyczące tak naprawdę wskazywania palcem sędziów do składów orzekających, więcej niż jednoosobowych, jest niezgodne z ustawą, niezgodne z konstytucją. Jest to w moim głębokim przekonaniu delikt konstytucyjny, który popełnił minister Żurek – mówił.Jak zaznaczył, jako szef KPRP złożył w tej sprawie zawiadomienie. – Trybunał Konstytucyjny zdążył już zająć się tą sprawą i orzec, jeżeli chodzi o niekonstytucyjność tego rozporządzenia, które w istocie miało spowodować ręczne sterowanie składami orzekającymi w sądach – podkreślił, dodając, że prokuratura – jak dotąd – nie podjęła działań. – Prokuratura na razie nie odpowiada na to zawiadomienie, nie wiadomo, jakie są losy tego zawiadomienia. Nie widać tu chęci i woli zajęcia się tą sprawą przez prokuraturę, kontrolowaną dzisiaj przez ministra Żurka jako prokuratora generalnego – ocenił.Bogucki odniósł się także do działań wobec KRS. – Oczywiście mieliśmy to absolutnie niedopuszczalne, brutalne wtargnięcie do siedziby Krajowej Rady Sądownictwa z zamiarem, w części wykonanym, pozyskania dokumentów i materiałów od sędziów rzeczników, bo w istocie to oni byli przedmiotem ataku – powiedział.„Rewolucja bezprawia”Szef KPRP mówił również o – jak to określił – „rewolucji bezprawia” i kwestionowaniu Trybunału Konstytucyjnego.– Chciałbym przekonać, że przed wyborami nie było żadnych uwag, a jeżeli się pojawiały, były niezwykle delikatne, np. w stosunku do Sądu Najwyższego – zaznaczył.Odnosząc się do tzw. neosędziów, Bogucki podkreślił, że sędziowie, pogardliwie nazywani neosędziami, są często sędziami z kilkunastoletnim doświadczeniem w orzekaniu, np. w Sądzie Najwyższym czy sądach apelacyjnych. – Tylko dlatego, że przeszli procedurę przed obecną KRS i zostali powołani na wyższe stanowisko sędziowskie przez pana prezydenta Dudę czy pana prezydenta Nawrockiego – wyjaśnił.Jak dodał, skutki tych sporów odczuwają obywatele. – Ich wyroki i ich orzeczenia są bardzo często uchylane tylko z tego powodu, co jest oczywistą krzywdą dla obywateli państwa polskiego. I to jest odpowiedzialność tej władzy – powiedział.Czytaj również: Fikcyjni pracownicy, prawdziwe dotacje. Miliony złotych wyłudzone z PFRON