Media huczą o kosztownych awariach. W sieci pojawiła się szydercza teoria, która ma tłumaczyć, skąd swoiste „opóźnienie” w amerykańskim ataku na Iran. Wszystko za sprawą kolejnych doniesień na temat kanalizacyjnych problemów najnowocześniejszego lotniskowca świata. USS Gerald R. Ford od dawna ma problemy z awariami toalet, których naprawy kosztują miliony dolarów. Cierpieć mają głównie marynarze, którzy czekają w kolejkach do WC nawet po 45 minut. 13 miliardów dolarów kosztował symbol potęgi marynarki wojennej USA. Zwodowana w 2013 roku jednostka (do służby weszła kilka lat później), następca lotniskowców klasy Nimitz, mieści 75 statków powietrznych, w tym m.in. F/A-18 Super Hornet, E-2D Advanced Hawkeye i śmigłowcami MH-60.Amerykański lotniskowiec gnębi kanalizacyjna plagaUSS Gerald R. Ford to prawdziwa twierdza na morzu, zapewniająca strategiczną przewagę Ameryce w globalnych operacjach – tam, gdzie trzeba pokazać siłę. Tak jak podczas operacji w Wenezueli, w wyniku której pojmano dyktatora Nicolasa Maduro. Na perłę w koronie US Navy spadły jednak prawdziwe plagi. Do dyspozycji liczącej 4,6 tys. osób załogi jest 650 toalet na różnych pokładach – jednak tylko w teorii, bo znaczna ich część jest regularnie niedostępna.Co prawda żarty o „zatkanych toaletach” krążyły od dawna, ale teraz oliwy do ognia dolały kolejne publikacje amerykańskich mediów. USS Gerald R. Ford idzie na rekordTrzeba wspomnieć, że załoga przebywa na morzu od czerwca 2025 r., bo jej misja była już kilkukrotnie przedłużana, zbliżając się niebezpiecznie do pobicia rekordu najdłuższego rejsu okrętu marynarki od czasów wojny w Wietnamie. „Jeden marynarz nie był na pogrzebie swojego pradziadka. Inny myśli o odejściu z Marynarki Wojennej po prawie rocznej rozłące z córką. Dwóch kolejnych stwierdziło, że na statku występują problemy z kanalizacją” – pisze o słabnącym morale „Wall Street Journal”.Okazuje się, że toaleta nie lubi nowoczesności Wspomniany problem dotyczy nowoczesnego, próżniowego systemu kanalizacyjnego zainstalowanego na „Fordzie” — technologii zapożyczonej z samolotów pasażerskich. Zamiast tradycyjnego systemu grawitacyjnego, jednostka wykorzystuje system VCHT (Vacuum Collection, Holding and Transfer), który zasysa nieczystości przez stosunkowo wąskie rury. Okazało się jednak, że przy obsłudze załogi liczącej ponad 4600 osób system ten jest zawodny – częste zatory prowadzą do całkowitego wyłączenia toalet w danej sekcji okrętu, co zmusza marynarzy do stania w kolejkach nawet do 45 minut. Media: 205 awarii toalet w cztery dniSytuację dodatkowo pogarsza fakt, że większość przypadków naprawa może być wykonana tylko, gdy okręt stoi w porcie, co podczas długiej operacji na morzu jest praktycznie niemożliwe. Naprawy obejmują więc głównie kosztowne „tymczasowe rozwiązania”, takie jak płukanie systemu silnymi chemikaliami, co w przeszłości – według raportów – kosztowało miliony dolarów. Do czyszczenia wykorzystywany jest bowiem kwas. Cały cykl czyszczenia (według raportu GAO z 2020 roku) to wydatek rzędu 400 tysięcy dolarów. Według informacji amerykańskich mediów okręt był tak płukany co najmniej 10 razy od 2023 roku.Serwis NPR na początku tego roku opisywał wiadomość email z marca 2025 r., wysłaną przez dział inżynierii do wszystkich dowódców na USS Gerald R. Ford. Informowano w niej o 205 awariach w ciągu… czterech dni. Zobacz także: „Sibir” na Bałtyku. Rosyjski lodołamacz atomowy u wybrzeży Estonii