Zamieszanie w kieleckiej podstawówce. Nietypowa interwencja służb w Szkole Podstawowej nr 13 w Kielcach. Uczniowie źle się poczuli i było podejrzenie rozprzestrzeniania się niebezpiecznych substancji. Powodem zamieszania okazał się telefon komórkowy jednego z uczniów. – Uczeń zniszczył baterię w telefonie, co doprowadziło do reakcji chemicznej. 13 uczniów w wieku około 12 lat uskarżało się na pogorszone samopoczucie. Wszyscy przeszli do innej sali, pomieszczenie zostało przewietrzone, a uszkodzona bateria zabezpieczona i wyniesiona na zewnątrz – poinformowała mł. asp. Beata Gizowska z Komendy Miejskiej PSP w Kielcach, cytowana przez serwis kielce.tvp.pl. Dodała, że strażacy zbadali atmosferę w pomieszczeniu, gdzie doszło do zdarzenia, ale urządzenia nie wykazały żadnych substancji niebezpiecznych.W szkole interweniowały trzy zastępy Państwowej Straży Pożarnej w tym Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Chemicznego. Uczniowie zostali zbadani przez ratowników, hospitalizacja nie była konieczna.Zobacz także: Co boli uczniów. „Depresja miałaby twarz licealistki”