Wywiad agencji TASS z rzeczniczką MSZ Rosji. Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa udzieliła wywiadu agencji TASS z okazji Dnia Obrońcy Ojczyzny. Czołowa propagandystka kraju złożyła życzenia żołnierzom na froncie, ale też ujawniła kulisy negocjacji z Ukrainą, czy wnioski z seksafery Jeffreya Epsteina. Maria Zacharowa nie jest tylko zwykłą urzędniczka w służbie ministerstwa spraw zagranicznych. Jest znana z ciętego języka, ale przede wszystkim z budowania i promowania propagandowych narracji, które w społeczeństwie oraz na arenie międzynarodowej mają usprawiedliwiać – często bandyckie – działania Kremla. Maria Zacharowa o „spektaklu Zełenskiego”W wywiadzie dla agencji TASS czołowa propagandystka kraju odniosła się m.in. do negocjacji „pokojowych” Rosji z Ukrainą. Zacharowa oczywiście za brak postępów wini Kijów, a dokładnie prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. Jako dowód przytacza kulisy rozmów w Stambule, które odbywały się w ubiegłym roku. – Zamiast konstruktywnej pracy, zobaczyliśmy całe przedstawienie, spektakl, zrobiony przez Zełenskiego. On, jak zapewne pamiętacie, najpierw poleciał do Turcji, potem powiedział, że nie jest zadowolony z liczebności składu i poziomu rosyjskiej delegacji, zaczął wyzywać, potem powiedział, że nie będzie żadnych negocjacji, potem, że będą, i tak dalej. Więc o tym właśnie mówimy. Poświęcono sporo czasu na próby przywrócenia tej sytuacji na właściwe tory – stwierdziła rzeczniczka rosyjskiego MSZ.Zobacz także: Negocjacje pokojowe w Stambule. „To spotkanie będzie kluczowe”Rosyjscy turyści mile widziani tylko w AzjiMaria Zacharowa nie kryła też, że nastały ciężkie czasy dla rosyjskich dyplomatów. Zwykle na salonach są persona non grata, ale starają się odpowiednio reprezentować swój kraj i wywiązywać z obowiązków dyplomatycznych i konsularnych. Szczególnie dużo pracy mają w regionach świata, gdzie przebywa wyjątkowo dużo rodaków, bo za tym idą różne zdarzenia i incydenty. Rzeczniczka MSZ Rosji wymieniła konkretne rejony ujawniając przy okazji, gdzie teraz Rosjanie udają się na wakacje, bo w większości cywilizowanych krajów nie są już przyjmowani z otwartymi rękami. – Dotyczy to oczywiście przede wszystkim Azji i Azji Południowo-Wschodniej. Mogę nawet wymienić kilka takich epicentrów: Tajlandia, Bali (Indonezja), Goa (Indie) i Nepal, gdzie nasi wspinacze są częstymi gośćmi. To tylko przykład, choć takie incydenty zdarzają się wszędzie. Ale w tych miejscach są one naprawdę codzienne, powszechne – powiedziała agencji TASS rzeczniczka MSZ.Zobacz także: Rosyjscy turyści niewpuszczeni do Stambułu. Wycieczkowiec musiał zawrócićMI5 i MI6 znały sekrety byłego księcia Yorku?Czołowa kremlowska propagandystka odniosła się też do ostatnich skandali na arenie międzynarodowej – m.in. do zatrzymania w Wielkiej Brytanii byłego księcia Yorku Andrzeja w związku z aferą przestępcy seksualnego Jeffreya Epsteina. Zacharowa przypomniała, że Andrzej Mountbatten-Windsor wcześniej miał dostęp do władzy i dużych pieniędzy, pełniąc przez lata ważne funkcje publiczne. – Co to znaczy? To znaczy, że MI5 i MI6, brytyjskie agencje wywiadowcze i tajne służby miały kogoś tuż pod nosem i doskonale wiedziały, co on robi, bo oczywiście podsłuchują wszystkie telefony, podsłuchują i szpiegują członków swoich elit, swoich przedstawicieli. Pamiętamy, jak podsłuchy księcia Karola były okresowo publikowane... Intrygują, wykorzystują różne materiały. Wiedzieli, co on robi. I to tuszowali. A jednocześnie wymyślali historie o złej Rosji, wydalali naszych dyplomatów i niszczyli dwustronne stosunki między ludźmi, między państwami, między społeczeństwami. Nie sposób było sobie wyobrazić, że to tak wyraźnie wypłynie na światło dzienne, ale my to widzimy – podsumowała rzeczniczka rosyjskiego MSZ w rozmowie z Julią Szaryfuliną z agencji TASS.Zobacz także: Były książę Andrzej aresztowany przez brytyjską policję