Teatr Telewizji zaprasza na wyjątkowy spektakl. Opowieść o dwóch wielkich postaciach polskiej piłki nożnej w Teatrze Telewizji. Co by się stało, gdyby w przeddzień najważniejszego meczu w historii polskiej piłki nożnej doszło do spotkania dwóch legend? Jednej – wyniesionej na piedestał. Drugiej – wymazanej z pamięci. Tę hipotezę z niezwykłą siłą ożywia spektakl „Ezi” w Teatrze Telewizji. Premiera już w poniedziałek, 23 lutego, o godz. 20:30 w TVP1 oraz na żywo w serwisie TVP VOD. Rok 1974. Reprezentacja Polski przygotowuje się do starcia z RFN na mundialu – meczu, który zdecyduje o awansie do finału turnieju. W hotelowym pokoju trener kadry, Kazimierz Górski, próbuje zebrać myśli przed historycznym wyzwaniem.Niespodziewanie odwiedza go tajemniczy mężczyzna. Po chwili okazuje się, że to Ernest Wilimowski – przedwojenna gwiazda, idol młodego Górskiego, a zarazem postać, o której przez lata milczano. Rozmowa, która miała dotyczyć zbliżającego się meczu, szybko przeradza się w bolesny powrót do przeszłości.Czytaj także: Nagrody BAFTA rozdane. Jeden film zdobył aż sześć statuetek„Ezi” to nie tylko opowieść o sporcie. To historia o cenie, jaką płaci się za wybory podejmowane w czasach, gdy polityka wdziera się na boisko.Piłkarz, którego wymazanoErnest Wilimowski – genialny napastnik, autor czterech bramek w legendarnym meczu z Brazylią w 1938 roku – po wojnie został napiętnowany jako zdrajca. Decyzje, które podjął, skreśliły go z kart historii. Podczas II wojny światowej wystąpił w reprezentacji III Rzeszy, ratując matkę z obozu. W powojennej Polsce nie było miejsca na takie niuanse. Jego nazwisko zniknęło z podręczników i stadionowych wspomnień.Z kolei Górski stał się symbolem sukcesu – trenerem, który poprowadził kadrę do największych triumfów. Dwaj outsiderzy historii. Jednemu udało się wznieść ponad czas. Drugiego czas zmiażdżył.Dramat dwóch outsiderów– To opowieść o dwóch outsiderach. Jednemu się udało – został trenerem tysiąclecia, drugiego zaś skazano na milczenie. Wygumkowano go, stał się białą, pustą plamą. Do tego stopnia, że gdy podawano, kto strzelił bramki w meczu z Brazylią – a Wilimowski zdobył cztery – nie wymieniano jego nazwiska – powiedział w wywiadzie dla TVP.pl reżyser Janusz Zaorski.Czytaj także: Spędziła lata w Rosji. „Upokorzenie jest rdzeniem mentalności”Refleksja nad losami mieszkańców Górnego ŚląskaGórski próbuje dowiedzieć się więcej o losach swojego dawnego bohatera, którego historia staje się w spektaklu refleksją nad losami mieszkańców Górnego Śląska, którzy urodzili się na początku XX wieku.– To pokazuje, w jak strasznej sytuacji znalazły się mniejszości, takie jak Górnoślązacy. Wilimowski urodził się w 1916 roku jako obywatel Niemiec, bo wtedy nie było Polski na mapie. Potem, w wyniku powstań śląskich i plebiscytu, część tych ziem przyznano Polsce, więc stał się obywatelem polskim – tłumaczy reżyser spektaklu. Zdrajca czy ofiara?Po zakończeniu wojny Wilimowski był szykanowany za decyzje, które podjął, i niewielu zastanawiało się, co go do nich skłoniło. Czy Wilimowski był zdrajcą? A może ofiarą bezwzględnych czasów? „Ezi” nie daje prostych odpowiedzi. Zamiast tego zaprasza widzów do rozmowy o pamięci, winie i drugiej szansie.Zamachowski i Chyra w mistrzowskim duecieW rolę Górskiego wciela się Zbigniew Zamachowski, a Wilimowskiego gra Andrzej Chyra. To rzadkie i elektryzujące spotkanie dwóch wybitnych aktorów na jednym ekranie. Reżyserii podjął się Janusz Zaorski. Tekst napisał Robert Talarczyk, dyrektor Teatr Śląski im. Stanisława Wyspiańskiego, od lat opowiadający o losach Śląska i jego mieszkańców.Akcja spektaklu rozgrywa się w ciągu jednej nocy – intensywnej, gęstej od emocji, rozliczeń i niewypowiedzianych żalów.Gdzie i kiedy oglądać?Premiera spektaklu „Ezi” odbędzie się w poniedziałek, 23 lutego, o godz. 20:30 w TVP1 oraz na żywo w serwisie TVP VOD.Po emisji widzowie będą mogli zobaczyć program „Postscriptum”, w którym o kulisach produkcji opowiedzą Janusz Zaorski, Zbigniew Zamachowski i Andrzej Chyra w rozmowie z Grażyną Torbicką.Czytaj także: Ilker Çatak nagrodzony Złotym Niedźwiedziem za film „Yellow Letters”