Miłość, pieniądze i fentanyl. Napisała książkę, by pomóc synom przejść przez żałobę po ojcu. Teraz sama staje przed sądem, oskarżona o jego otrucie. Proces Amerykanki Kouri Richins rozpoczyna się od ostrych sporów o dowody i motyw. Rok po śmierci męża Kouri Richins wydała książkę dla dzieci, która miała pomóc jej trzem synom poradzić sobie z żałobą. W kwietniu 2023 r., w rozmowie z CNN, mówiła, że choć ojca nie ma z nimi fizycznie, to „wciąż jest obecny w inny sposób”.Miesiąc później 35-letnia mieszkanka Utah została zatrzymana i oskarżona o to, że w marcu 2022 r. podała mężowi śmiertelną dawkę fentanylu. Teraz kobieta stanie przed sądem pod zarzutem morderstwa, a także usiłowania zabójstwa. Prokuratorzy twierdzą, że zabiła Erica dla pieniędzy i po to, by móc rozpocząć nowe życie z mężczyzną, z którym miała romans. Według śledczych, Amerykanka miała próbować otruć męża już w Walentynki, kilka tygodni przed jego śmiercią.Zarzuty za zabójstwo męża. Kouri Richins grozi surowa karaRichins nie przyznała się do winy. Odpowiada m.in. za zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem, usiłowanie zabójstwa kwalifikowanego, oszustwa ubezpieczeniowe oraz fałszerstwa. W przypadku skazania za najcięższy czyn grozi jej kara dożywotniego pozbawienia wolności. W odrębnym postępowaniu ciążą na niej także zarzuty finansowe. W oświadczeniu przekazanym mediom jej obrońcy podkreślają, że ich klientka czekała niemal trzy lata „na możliwość wysłuchania faktów tej sprawy przez ławę przysięgłych, wolną od narracji oskarżenia, która dominowała na pierwszych stronach gazet od czasu jej aresztowania”.Czytaj także: Bezsenność i nerwowość to też depresja. „Nie zawsze objawia się smutkiem”Noc śmierci Erica RichinsaZamożny przedsiębiorca, 39-letni Eric Richins został znaleziony martwy 4 marca 2022 r. w sypialni domu w Kamas, niedaleko Salt Lake City. Według relacji oskarżonej, wieczorem przyniosła ona do pokoju koktajle, by uczcić sukces zawodowy. Później miała położyć się spać obok jednego z synów, a nad ranem wrócić do sypialni i odkryć, że mąż nie żyje.Wezwanie pod numer 911 wykonano o 3:21. Prokuratorzy wskazują jednak, że telefon Richins był odblokowywany kilkukrotnie w ciągu 15 minut poprzedzających zgłoszenie. Sekcja zwłok wykazała, że przyczyną zgonu mężczyzny było przedawkowanie fentanylu – stężenie w organizmie miało być niemal pięciokrotnie wyższe niż dawka śmiertelna.Oskarżona początkowo sugerowała, że mąż sporadycznie zażywał żelki z THC i mogły one być skażone. Śledczy podkreślają jednak, że w jego organizmie nie wykryto THC, a zabezpieczone produkty nie zawierały fentanylu.Walentynki i podejrzenia mężaWedług aktu oskarżenia, kilka tygodni przed śmiercią Eric Richins miał poczuć się źle po zjedzeniu kanapki, którą przygotowała mu żona. Tego dnia wysłał do Kouri wiadomość, że jeśli jego stan się nie poprawi, pojedzie do szpitala. Przyjaciołom miał powiedzieć, że obawia się próby otrucia.Czytaj także: Wypadek paralotni pod Zamościem. 57-latek runął na ziemięProkuratura twierdzi, że oskarżona zdobyła fentanyl za pośrednictwem kobiety sprzątającej jej dom. Ta miała kupić tabletki od dilera i przekazać je Richins. W późniejszym czasie oskarżona miała prosić o „coś mocniejszego”, używając określenia nawiązującego do śmierci Michaela Jacksona, który zmarł w 2009 r. w wyniku przedawkowania leków.Usunięte wiadomości i internetowe wyszukiwaniaŚledczy wskazują, że Richins skasowała setki wiadomości wymienianych z pośredniczką w zakupie narkotyków. W historii przeglądarki miały pojawić się zapytania dotyczące więzień dla kobiet w Utah, wypłat z polis na życie oraz odzyskiwania przez policję skasowanych danych z telefonu. Obrona przekonuje, że internetowe wyszukiwania były reakcją na toczące się śledztwo i nie stanowią dowodu winy.Były adwokat oskarżonej twierdził również, że Eric Richins był znany jako „imprezowicz”, który „spożywał alkohol i THC w każdej formie”. Z kolei prokuratorzy twierdzili, że Richins wielokrotnie mówiła organom ścigania, iż jej mąż nie zażywa narkotyków poza okazjonalnymi żelkami THC.Motyw: pieniądze i nowy związek?Eric Richins posiadał majątek szacowany na ok. 5 mln dolarów oraz polisy na życie o łącznej wartości przekraczającej 2 mln dolarów.Zdaniem prokuratury, motywem zbrodni miały być pieniądze, które mogłaby wykorzystać na wsparcie swojego zmagającego się z trudnościami biznesu nieruchomościowego, a także chęć rozpoczęcia nowego życia z innym mężczyznąCzytaj także: W Opolu wykoleiła się lokomotywa. Poszkodowany maszynistaŚledczy utrzymują, że małżeństwo przechodziło kryzys, a mąż podjął kroki, by ograniczyć żonie dostęp do swojego majątku, powierzając zarządzanie funduszem powierniczym swojej siostrze.Spór o kluczowe zeznaniaW 2023 r. diler, który miał sprzedać fentanyl pośredniczce, potwierdził transakcję. Później jednak zmienił wersję i stwierdził, że przekazał inny narkotyk. Obrona uznała to za cios w fundamenty oskarżenia. „Jeśli państwo nie jest w stanie wykazać, że fentanyl trafił w ręce oskarżonej, nie ma sprawy” – napisali adwokaci. Ich zdaniem nowe zeznanie „nie tylko podważa akt oskarżenia, ale wręcz wysadza go w powietrze”.Prokuratorzy odpowiadają, że zmieniona relacja świadka jest niewiarygodna. Nawet jeśli ława przysięgłych ją rozważy, materiał dowodowy – w ich ocenie – wystarczy do skazania. Obrońcy podkreślają natomiast, że proces wykaże niewinność ich klientki. „Kouri jest matką, która chce wrócić do swoich dzieci” – napisali w oświadczeniu, wyrażając przekonanie, że ława przysięgłych da jej taką szansę.Czytaj także: Niemowlak wypadł matce z rąk na schodach. Jego stan jest krytyczny