„Światłe kierownictwo”. Zaskoczenia nie było, bo nie mogło go być. Delegaci na trwającym w Pjongjangu IX Zjeździe Partii Pracy Korei (PPK) jednomyślnie zdecydowali o reelekcji Kim Dzong Una na stanowisko sekretarza generalnego – poinformowała w poniedziałek oficjalna agencja prasowa KCNA. Decyzję uzasadniono jego historycznym wkładem w rozwój potencjału nuklearnego. Reżimowa propaganda argumentowała, że jego wybór, który nastąpił w niedzielę, jest aktem „niewzruszonej woli” wszystkich członków partii oraz żołnierzy.W przyjętej uchwale obwieszczono, że pod „światłym kierownictwem” Kima siły odstraszania wojennego, z „trzonem w postaci broni jądrowej”, która stanowi fundament suwerenności i dobrobytu ludu w obliczu zewnętrznych zagrożeń, uległy „radykalnej poprawie”. Dzięki temu państwo ma dynamicznie kroczyć ścieżką rozwoju, skutecznie opierając się – jak to określono – „surowym wyzwaniom historii” i międzynarodowym sankcjom.Sekretarz partii Ri Il Hwan w laudacji na cześć lidera stwierdził, że „tylko towarzysz Kim Dzong Un może kierować trendem gigantycznej transformacji naszej sprawy, wprowadzając ją na orbitę skoku naprzód ku stałemu wzrostowi”. Podkreślił, że lider zrealizował marzenia o potędze mimo „zamętu wstrząsającego planetą”.