Trafił do szpitala. 57-letni paralotniarz runął na pole w miejscowości Gorajec-Zastawie w powiecie zamojskim. Doznał poważnych obrażeń i został przetransportowany śmigłowcem LPR do szpitala w Lublinie. W niedzielę około godziny 14.30 służby otrzymały zgłoszenie o wypadku z udziałem paralotniarza. Mężczyzna miał runąć na pole w miejscowości Gorajec-Zastawie w powiecie zamojskim. – Po przybyciu na miejsce okazało się, że poszkodowanemu udziela już pomocy załoga pogotowia. Nasza rola polegała na przygotowaniu miejsca pod lądowiska dla śmigłowca ratowniczego i przeniesienie rannego do maszyny. W tym czasie droga krajowa nr 74 była zablokowana – powiedział portalowi TVP.Info kpt. Jakóbczak Bartłomiej z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Zamościu. Utrudnienia na DK74 trwały około dwóch godzin. – Z naszych ustaleń wynika, że ranny to 57-letni mieszkaniec województwa podkarpackiego. Doznał poważnych obrażeń, ale wydaje się, że jego życiu nic już nie zagraża – powiedziała TVP.Info podkom. Dorota Krukowska-Bubiło, oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Zamościu. Akcja, w której uczestniczyło pięć zastępów państwowej i ochotniczej straży pożarnej trwała pięć godzin. Śledczy będą wyjaśniać teraz okoliczności wypadku. Czytaj także: Motoparalotnia runęła na ziemię. Wypadek pod Zamościem