Kolejny atak na przystanku kolejki miejskiej. Niespełna dobę po krwawym ataku nożownika na 32-letniego mężczyznę w Hanowerze, w mieście tym doszło do kolejnego podobnego zdarzenia. Tym razem poważnie ranny został 21-latek. I po raz kolejny dramatyczne wydarzenia rozegrały się na przystanku kolejki miejskiej. W piątek 20 lutego około godziny 20:30 na jednym z przystanków kolejki miejskiej w Hanowerze doszło do burzliwej kłótni między 14-latką i o trzy lata starszym nastolatkiem. W pewnym momencie chłopak miał zaczął szarpać dziewczynkę. Na ten widok, 32-letni świadek interweniował, rozdzielając nastolatków. To nie spodobało się 17-latkowi, który wyciągnął nóż i zadał ofierze kilka ciosów. Ranny, brocząc krwią z kilku ran, wskoczył do pociągu, z którego zadzwonił po służby. Jak poinformowała lokalna policja, obrażenia rannego okazały się poważne, ale nie zagrażają już jego życiu. Nożownik uciekł, ale został ujęty na pobliskim osiedlu. Stawiał opór, jednak szybko został obezwładniony. Czytaj także: Stanął w obronie 14-latki i został dźgnięty nożem. Sprawca ma 17 lat Kolejna krwawa kłótnia Do kolejnej kłótni, która o mało nie zakończyła się tragedią, doszło w Hanowerze również w sobotę 21 lutego. Także na przystanku kolejki miejskiej. Według raportu lokalnej policji około godziny 21:10 na pętli kolejki Sandstraße spotkali się 41-latek i 21-latek. Znacznie wcześniej obaj mężczyźni wdali się kłótnię, która skończyła się szarpaniną. Ponoć kolejne ich spotkanie było zupełnie przypadkowe. Po wymianie obelg i wyzwisk, starszy z mężczyzn wyciągnął nóż i zaatakował młodszego. Dźgnął go co najmniej kilka razy. Według dziennika „Bild” świadkowie próbowali oddzielić sprawcę od ofiary przy pomocy stojaka na rowery. Udało im się obezwładnić napastnika i przekazać go policji. 21-latek z poważnymi obrażeniami trafił do szpitala. Hospitalizacji wymagał także agresor, który odpowie za usiłowanie zabójstwa. Czytaj także: Nożownik szalał na deptaku. Został postrzelony przez policjantów