Budynek częściowo się zawalił. Jedna osoba została poszkodowana w wybuchu, do którego doszło w domu jednorodzinnym w Brzezinkach (woj. świętokrzyskie). W budynku przebywało wtedy pięć osób, w tym dwoje dzieci. Na razie służby nie zdradzają, co mogło być przyczyną zdarzenia. Zgłoszenie o eksplozji w miejscowości Brzezinki dotarło do służb około godz. 8.30. W budynku było czworo domowników. – Wszyscy wyszli na zewnątrz i tylko jedna kobieta wymagała pomocy medycznej. Na miejscu działa dziewięć zastępów straży pożarnej. Strażacy zabezpieczyli teren i udzielili pomocy poszkodowanej. Poparzona kobieta została przekazana pod opiekę ratowników medycznych – powiedziała oficer prasowa KM PSP w Kielcach mł. asp. Beata Gizowska. Kobieta została zabrana do szpitala w okolicach Lublina. Ma poparzone około 40 proc. ciała. Wybuch w domu jednorodzinnym w Świętokrzyskiem. W środku były cztery osobyDom jest częściowo zawalony. Wybuch był poważny, zniszczył przynajmniej połowę budynku. Antywłamaniowe, potężne drzwi zostały wyrwane i leżały w dużej odległości od domu. Nadzór budowlany zabronił wchodzenia do budynku ze względu na zagrożenie zawaleniem. Strażacy powoli kończą działania na miejscu. Troje mieszkańców – osoba dorosła i dwoje dzieci – w momencie zdarzenia przebywało na dole, gdzie zniszczenia są mniejsze. Poparzona kobieta przebywała na piętrze. Gmina Masłów zapewniła poszkodowanej rodzinie schronienie – obecnie są w schronisku. Zostanie im przekazane mieszkanie. Przyczyna wybuchu zostanie ustalona dopiero po wejściu do budynku. Obecnie strażacy nie są w stanie potwierdzić hipotezy o wybuchu gazu. Okoliczności zdarzenia wyjaśni policja i nadzór budowlany. Czytaj też: Tragiczny wypadek ciężarówki z gazem. „Kłęby ognia na kilkaset metrów”