„Rozmowy (nie)wygodne” w TVP Info. Jaka jest mentalność Rosjanina? Z czego wynikają jego zachowania? Dlaczego się nie przeciwstawia? Gościnią Mariusza Szczygła w „Rozmowach (nie)wygodnych” jest dziennikarka, wieloletnia korespondentka w Rosji, autorka kilku książek – Krystyna Kurczab-Redlich. „Rozmowy (nie)wygodne” w niedzielę o godz. 21:15 w TVP Info. Gościni Mariusza Szczygła przekonuje, że „upokorzenie jest rdzeniem mentalności Rosjanina”.– Jeżeli spotykamy się w miłym, rosyjskim towarzystwie, nie ma złudzeń, że to spotkanie będzie przy mocno wzmocnionej herbacie. OK. Jest miło. Kiedy z tym samym człowiekiem spotkasz się poza sytuacją towarzyską – np. jeżeli pani z administracji domu, która piła u mnie herbatę, znajdzie się w biurze – natychmiast zachowuje się tak, jak przywykł człowiek radziecki, a potem rosyjski. Ona musi Cię upokorzyć. Tam hierarchia znaczy zupełnie co innego niż u nas – wyjaśnia Krystyna Kurczab-Redlich.Krystyna Kurczab-Redlich w „Rozmowach (nie)wygodnych”: „Rosjanin wie, że nie ma nic do powiedzenia”Jak dodaje, „Rosjanin wie, że nie ma nic do powiedzenia – czy pójdzie na wojnę, czy nie pójdzie na wojnę. Wszystko jedno. I tak go wezmą”.– To, że on jest „nikim”, polega na wtłaczaniu mu nieustannego kłamstwa do głowy. To mnie szalenie zaskoczyło. Polak pięćdziesiąt razy by powiedział: „Zaraz, zaraz, ja to sprawdzę, przecież to jest bzdura”. A Rosjanin tego nie powie – zaznacza reportażystka. Jej zdaniem, każdy Rosjanin ma dodatkowy chromosom – jest to chromosom strachu. – Przez ten chromosom, który krąży w jego krwioobiegu, patrzy na cały świat i poddaje się temu straszliwemu światowi Putina – tłumaczy. „Rozmowy (nie)wygodne” z Krystyną Kurczab-Redlich już w niedzielę o godz. 21:15 na antenie TVP Info. Czytaj też: „Chwalę się, że jestem dziadersem”. Jan Englert o najlepszych chwilach