Wspólny dokument z Ukrainą. Polsko-ukraiński dokument „Ślady” z nagrodą publiczności podczas festiwalu filmowego Berlinale 2026, obywającego się w stolicy Niemiec. Koprodukcja polsko-ukraińska „Ślady” otrzymała nagrodę publiczności podczas 76. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Berlinie. Film będzie mieć swoją premierę w Polsce w maju 2026 roku.O czym opowiadają „Ślady”?Produkcja przedstawia historię ukraińskich kobiet, które po przetrwaniu przemocy seksualnej i tortur, przerywają milczenie spowodowane wstydem i strachem. Na czele organizacji SEMA Ukraine staje Iryna Dovhan, której osobiste doświadczenie uczyniło ją jedną z kluczowych postaci dokumentujących przemoc seksualną związaną z konfliktem (CRSV). Po przetrwaniu niewoli we wschodniej Ukrainie w 2014 roku była jedną z pierwszych kobiet, które publicznie opowiedziały o przemocy seksualnej popełnianej przez rosyjskich żołnierzy podczas inwazji Rosji na Ukrainę.– To ważny i trudny, ale bardzo potrzebny nam wszystkim film. To inny wymiar dokumentu, który pokazuje, że najważniejsze festiwale europejskie oraz ich publiczność nie zapominają, że koszmar wojny w Ukrainie wciąż trwa, a liczba ofiar nadal rośnie. Cieszę się, że w ubiegłym roku Instytut mógł dofinansować ten obraz, który dziś stanowi wizytówkę polskiego kina w Berlinie oraz w całej filmowej Europie. Warto przypomnieć, że to właśnie ten film zapoczątkował szeroką kampanię przeciwko zbrodniom seksualnym w Ukrainie. Gratuluję twórcom i producentom odwagi oraz determinacji w opowiadaniu bardzo poruszającej, ale prawdziwej historii – podkreśla Kamila Dorbach, Dyrektorka PISF, cytowana na stornie instytutu.Zobacz też: Polska obecna na Berlinale. „Dust” i inne tytuły w festiwalowym wyścigu