Strzelali na oślep. Do masakry doszło w stanie Zamfara w północno-zachodniej Nigerii – poinformowała w sobotę agencja AFP, powołując się na policję i lokalne władze. W ataku uzbrojonych napastników zginęło co najmniej 38 osób. Do ataku w stanie Zamfara – gdzie oprócz dżihadystów działają lokalne grupy zbrojne, terroryzując i okradając miejscową ludność – doszło z czwartku na piątek.Bandyci „strzelali na oślep”Według cytowanego przez AFP lokalnego polityka Hamisu Faru, który podaje liczbę 50 ofiar śmiertelnych, bandyci „strzelali na oślep, zabijając wszystkich mieszkańców, którzy próbowali uciec”.To kolejny atak bandyckich grup działających w Nigerii. W styczniu bandyci zabili 42 mężczyzn w wiosce Kasuwan Daji położonej w stanie Niger niedaleko od Papiri, gdzie w listopadzie ubiegłego roku uprowadzono ze szkoły ponad 200 dzieci. Na początku lutego w sąsiednim stanie Kwara dżihadyści z Boko Haram zabili 162 osoby.Zobacz też: Krwawa masakra w Nigerii. Grupa terrorystów zabiła ponad 160 osóbTydzień temu nigeryjska policja poinformowała z kolei o 32 ofiarach ataku uzbrojonych napastników na trzy miejscowości w środkowej części kraju.Już ponad 10 tys. ofiarWedług raportu Amnesty International, organizacji zajmującej się obroną praw człowieka, w latach 2024-2025 ponad 10 tys. osób zginęło w wyniku ataków dżihadystów i pospolitych bandytów w stanach: Benue, Edo, Katsina, Kebbi, Plateau, Sokoto i Zamfara.Rząd USA z powodu ataków, w których ginęli zarówno muzułmanie, jak i chrześcijanie, oskarżył władze Nigerii o brak ochrony chrześcijan i zbombardował w grudniu ubiegłego roku obozy ugrupowania terrorystycznego Lakurawa, operującego głównie na północy kraju. W lutym Biały Dom podjął decyzję o wsparciu nigeryjskich sił zbrojnych w walce z terrorystami i wysłał do Nigerii 200-osobowy oddział wojsk federalnych.