Niespodziewany medal dla Czech. Reprezentantka Francji Ocean Michelon zdobyła złoty medal olimpijski w biegu masowym kobiet w biathlonie. Drugie miejsce zajęła jej rodaczka Julia Simon, a na najniższym stopniu podium stanęła Czeszka Tereza Vobornikova. Polki biegły z różnym skutkiem – Joanna Jakieła zajęła wysokie 11. miejsce, Natalia Sidorowicz była 15., zaś Kamila Żuk spudłowała aż... dziesięć razy i zajęła ostatnie miejsce w stawce. Michelon ukończyła bieg w czasie 37.18,1, popełniając dwa błędy na strzelnicy. Simon, która zanotowała jedno pudło, straciła do niej 6,6 s, a Vobornikova, również z jedną pomyłką, dotarła do mety 7,4 s za zwyciężczynią.25-letnia Czeszka wywalczyła pierwszy medal olimpijski. Dwa lata młodsza Michelon wcześniej zdobyła złoto z koleżankami w sztafecie oraz srebro w sprincie. Najbardziej doświadczona z tego grona, 29-letnia Simon w olimpijskim dorobku, oprócz sobotniego srebra i złota w sztafecie, ma także złoto w biegu indywidualnym i sztafecie mieszanej z Anterselvy oraz srebro z Pekinu w sztafecie mieszanej.Trzy Polki na starcieJakieła zanotowała dwie karne rundy i straciła do Michelon 1.04,8. Druga z Polek była 15. Natalia Sidorowicz – strata 1.25,9 i dwie karne rundy. Sobotni bieg zupełnie nie wyszedł Kamili Żuk, która popełniła aż 10 błędów na strzelnicy i zajęła ostatnie miejsce w stawce 30 zawodniczek ze stratą 6.09,4.Bieg ze startu wspólnego kobiet był ostatnią biathlonową konkurencją w tegorocznych igrzyskach w północnych Włoszech. Ceremonia zamknięcia imprezy odbędzie się w niedzielę.Czytaj również: Koniec pogoni za sportowcami. Najsłynniejszy pies igrzysk dostał „szlaban”