W tle SAFE i pomoc dla Ukrainy. Agresja Rosji na Ukrainę wywołała szereg reperkusji także w wielu innych krajach. Przede wszystkim dotyczą one sfery obronności, ale nie tylko. Ważne decyzje w tym względzie ogłaszali m.in. Jarosław Kaczyński czy premier Węgier Viktor Orban. „Premier Orban zablokował właśnie europejską pomoc dla Ukrainy, Kaczyński próbuje zablokować SAFE, czyli pieniądze na obronę i polski przemysł zbrojeniowy. Zgadnijcie, kto się cieszy” – napisał w serwisie X premier Donald Tusk. Szef rządu nawiązał do oświadczenia węgierskiego MSZ uzależniającego zgodę na pomoc dla Ukrainy od odblokowania przez nią dostaw ropy rurociągiem „Przyjaźń” oraz porównał je do krytyki programu SAFE, formułowanej przez polityków Prawa i Sprawiedliwości. Polityczna awantura o program SAFE. W grze miliardy euro na zbrojeniaWedług PiS program jest zły, bo opiera się na warunkowych pożyczkach, które Bruksela w dowolnym momencie będzie mogła zablokować. Jarosław Kaczyński mówił, że zasada warunkowości dałaby unijnym urzędnikom zbyt dużą kontrolę nad tym, jak Polska wydaje pieniądze.Po wdrożeniu programu SAFE Polska będzie mogła zaciągnąć na cele zbrojeniowe preferencyjne pożyczki w wysokości 43,7 miliardów euro. Projekt ustawy, która ma umożliwić wydawanie pieniędzy na zbrojenia w ramach unijnego funduszu, wrócił do Sejmu po przyjęciu poprawek przez Senat. Prezydent Karol Nawrocki nie zadeklarował jeszcze, czy podpisze ustawę.Zobacz także: Węgry blokują pożyczkę dla Ukrainy. Najpierw chcą ropy