Echa po orzeczeniu SN. Nie milkną echa po orzeczeniu amerykańskiego Sądu Najwyższego, który ocenił, że prezydent Donald Trump przekroczył swoje uprawnienia, nakładając jednostronne cła o nieograniczonej wysokości, czasie trwania i zakresie. Decyzja sądu jest szeroko komentowana przez amerykańskich partnerów handlowych, m.in. KE i Wielką Brytanię. Rzecznik Komisji Europejskiej Olof Gill oświadczył, że KE przyjęła do wiadomości orzeczenie Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych i dokładnie je analizuje.Rzecznik dodał, że Komisja Europejska pozostaje w ścisłym kontakcie z administracją amerykańską i stara się uzyskać jasność co do kroków, jakie ta zamierza podjąć w odpowiedzi na to orzeczenie.– Przedsiębiorstwa po obu stronach Atlantyku są uzależnione od stabilności i przewidywalności stosunków handlowych. Dlatego nadal opowiadamy się za niskimi cłami i działamy na rzecz ich obniżenia – powiedział Gill.Czytaj więcej: Miało być ratowanie świata, wyszło show. Jednoosobowy spektakl Rady PokojuLondyn reaguje na orzeczenieDo orzeczenia amerykańskiego Sądu Najwyższego odniósł się rząd Wielkiej Brytanii. Z oświadczenia rzecznika rządu wynika, że Londyn liczy na to, że jego uprzywilejowana pozycja w handlu z USA utrzyma się.„Wielka Brytania ma najniższe stawki wzajemnych ceł na świecie i liczymy, że niezależnie od rozwoju sytuacji będziemy nadal cieszyć się uprzywilejowaną pozycją w USA” – napisał w oświadczeniu rzecznik brytyjskiego rządu.„Będziemy współpracować z Administracją (USA) w analizowaniu, jak ten wyrok wpłynie na cła dla Wielkiej Brytanii i reszty świata” – dodał.Zobacz również: Metal ponadczasowej wartości. Oto co naprawdę napędza cenę złotaNiepewność na rynkach narastaBrytyjskie Izby Handlowe zaznaczyły zaś, że decyzja Sądu Najwyższego zwiększyła niejasności, z którymi muszą się mierzyć firmy.„Choć orzeczenie to wyjaśnia uprawnienia wykonawcze prezydenta w sferze nakładania ceł, to w nikłym stopniu rozświetla mętne wody biznesu” – oznajmiły Izby w oświadczeniu.„Decyzja amerykańskiego sądu rodzi też pytanie o to, jak brytyjscy importerzy mogą ubiegać się o zwrot już wniesionych opłat” – podkreślono.Zobacz także: Szef NATO o współpracy z USA. „Nie da się tego zrobić”Prawne uzasadnienie ceł i orzeczenie sąduPodstawę prawną większości ceł nałożonych przez Trumpa, w tym 10-procentowych taryf na towary z niemal wszystkich państw świata, stanowiła ustawa IEEPA (International Emergency Economic Powers Act), stosowana dotąd głównie do wprowadzania sankcji.Sąd Najwyższy stwierdził w wydanym w piątek orzeczeniu, napisanym przez prezesa Johna Robertsa, że prezydent – nakładając cła na podstawie IEEPA – przekroczył swoje uprawnienia.Według telewizji MS NOW, w ramach ceł nałożonych na podstawie IEEPA państwo amerykańskie uzyskało w ubiegłym roku 133 mld dolarów.Zobacz też: 100 proc. ceł na Kanadę za umowę z Chinami. Trump grozi sąsiadowi