Transport przez Tajlnadię. Chiny eksportują drony do Rosji. Transport idzie przez Tajlandię, by ominąć zachodnie sankcje – podaje agencja Bloomberg, powołująca się na analizę dokumentów handlowych. Według ustaleń agencji Bloomberg, chińskie drony najpierw eksportowane są do Tajlandii przez firmę Skyhub Technologies Ltd., a następnie wysyłane do Rosji.Skala przedsięwzięcia robi wrażenie – od stycznia 2025 do listopada Rosja importowała z Tajlandii drony o wartości 125 mln dolarów, co stanowi 88 proc. całkowitego eksportu bezzałogowych statków powietrznych z Tajlandii. Z kolei prawie całość importu dronów w Tajlandii z tego okresu pochodzi z Chin – ich wartość to 186 milionów dolarów.Drony podwójnego zastosowaniaJak zauważa agencja Bloomberg, cała operacja jest w pełni legalna, ponieważ importowane bezzałogowce, to tzw. drony podwójnego zastosowania. Mogą pełnić zarówno cywilną, jak i wojskową. Do Rosji sprzedawane są oczywiście jako drony cywilne.Jednym ze sprzedawanych modeli jest EVO Max 4T firmy Autel. Według Bloomberga, przesyłki obejmowały 976 dronów o tym samym kodzie modelu. Drony pierwotnie zaprojektowano do użytku cywilnego, ale sprawdzają się także bardzo dobrze w walce.Jeszcze większym importerem jest firma China Thai Corp., która sprowadziła drony o wartości 144 milionów dolarów. W październiku została ona objęta sankcjami przez Wielką Brytanię za dostarczanie technologii rosyjskim siłom zbrojnym i zmieniła nazwę na Lanto Global Logistics – podaje Bloomberg.Zobacz także: Kim z siostrą łamią własne przykazanie. I jeszcze się z tym obnosząJak omijać sankcje?Maria Shagina z Międzynarodowego Instytutu Studiów Strategicznych w rozmowie z The Moscow Times zauważa, że „schemat wykorzystywania państw trzecich to typowa metoda unikania sankcji”.– Kraje mogą się zmieniać, ale metody pozostają niezmienne: przekierowanie przez państwa trzecie za pośrednictwem firm-słupów – mówi w rozmowie z rosyjskim portalem.Zobacz też: Polacy i Rosjanie zatrzymani. Potwierdzone ustalenia „Raportu specjalnego”