Sprawdzają rezydencję w Windsorze. Ciąg dalszy problemów byłego księcia Andrzeja w związku z zarzutami o nadużycia stanowiska publicznego. Brytyjska policja kontynuuje przeszukiwanie jego rezydencji. Z kolei brytyjski rząd przeszukuje ministerialne archiwa i szuka raportów, które mogą pomóc w śledztwie. Policja potwierdziła, że przeszukania na terenie obecnego domu byłego księcia Andrzeja w posiadłości Sandringham zostały zakończone, ale funkcjonariusze nadal działają w jego byłej rezydencji w Windsorze.Były książę Andrzej spędził 12 godzin na komendzie Młodszy brat Karola III był aresztowany i przesłuchiwany, na komendzie w Aylsham w hrabstwie Norfolk spędził 12 godzin. Policja podkreśla, że dochodzenie trwa, a były książę w każdej chwili może ponownie zostać wezwany na przesłuchanie.Sprawdzają dokumenty państwowePo aresztowaniu Andrzeja Mountbatten-Windsora pod zarzutem nadużyć w urzędzie publicznym, biuro prasowe brytyjskiego rządu poinformowało, że urzędnicy Downing Street 10 rozpoczęli przeszukiwania dokumentów państwowych dotyczących jego działalności jako wysłannika handlowego.Urzędnicy koncentrują się na korespondencji z lat 2010-2011, w tym na raportach z podróży do Singapuru, Hongkongu i Wietnamu, które były objęte tajemnicą służbową, a także na korespondencji z Pałacem.Wszystkie dowody związane z zarzutem wobec byłego księcia mają być przekazane policji.Czytaj też: Były książę Andrzej wypuszczony po przesłuchaniu. „Wyglądał na oszołomionego”