Spór w NATO. USA naciskają na sojuszników, by formalnie nie zapraszać na lipcowy szczyt NATO w Turcji Ukrainy, a także Australii, Nowej Zelandii, Japonii i Korei Płd. - napisał w czwartek portal Politico, powołując się na cztery źródła dyplomatyczne. Stany Zjednoczone pod rządami Donalda Trumpa naciskają na NATO, aby ograniczyło wiele działań zagranicznych, w tym zakończyło kluczową misję Sojuszu w Iraku - powiedzieli portalowi czterej dyplomaci NATO.Lobbing w sprawie Kosowa i szczytu w AnkarzeUSA w ostatnich miesiącach lobbują też za ograniczeniem operacji pokojowej NATO w Kosowie oraz naciskają na sojuszników, by formalnie nie zapraszać na szczyt w Ankarze Ukrainy, Australii, Nowej Zelandii, Japonii i Korei Płd. Wymienione kraje mogłyby wciąż jednak być zaproszone na wydarzenia towarzyszące - przekazali dyplomaci.„Sygnał skupienia na rdzennych kwestiach”Była rzeczniczka NATO i ekspertka ośrodka RUSI Oana Lungescu oceniła, że pozostawienie krajów partnerskich NATO na marginesie szczytu „wysłałoby sygnał, że, być może, uwaga skupiona jest znacznie bardziej na rdzennych kwestiach w NATO”. Przedstawiciel Sojuszu powiadomił natomiast, że NATO poinformuje o udziale w szczycie partnerów we właściwym czasie.Czytaj też: Trump zaprosił Łukaszenkę na Radę Pokoju, ale dyplomaci nie otrzymali wiz