Pomogła czerwona kartka. Lech Poznań pewnie pokonał fińskie KuPS 2:0 (2:0) w wyjazdowym meczu 1/16 finału Ligi Konferencji. Spotkanie świetnie ułożyło się dla zespołu mistrza Polski, bo już w 9. minucie wynik otworzył Antoni Kozubal, zaś chwilę później czerwoną kartkę za brutalny atak łokciem otrzymał zawodnik gospodarzy Joslyn Luyeye-Lutumba. Drugiego gola dla Kolejorza strzelił Taofeek Ismaheel. Mistrzowie Polski z solidną zaliczką wracają do domu z Finlandii i są bardzo blisko awansu do 1/8 finału. Zwycięstwo poznańskiego zespołu mogło być bardziej okazałe, bowiem piłkarze z Kuopio przez 80 minut musieli radzić sobie w dziesięciu. Skuteczność zawodników „Kolejorza” pozostawiała jednak wiele do życzenia.Spotkanie rozegrano na sztucznej trawie na stadionie w Tampere, bowiem obiekt KuPS nie spełnia wymogów UEFA. Nie tylko murawa, ale niska temperatura sięgająca minus 15 stopni nie sprzyjała efektownej grze.Efektowny początekDwie sytuacje z początku meczu miały znaczący wpływ na jego dalszy przebieg. Już w 9. minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego główkował Antonio Milic, a bramkarz Johannes Kreidl odbił niezbyt pewnie piłkę przed siebie. Doszło do małego zamieszania, ale ostatecznie Antoni Kozubal wepchnął futbolówkę do siatki.Niespełna trzy minuty później pomocnik gospodarzy Joslyn Luyeye-Lutumba biegł z piłką i brutalnie łokciem zaatakował próbującego go powstrzymać Kozubala. Azerski arbiter Alijar Agajew nie zastanawiał się zbyt długo i wysłał winowajcę do szatni. Wydawało się, że „Kolejorz” zdominuje osłabionego przeciwnika, a kolejne gole będą już tylko kwestią czasu. Tak jak było do przewidzenia podopieczni Nielsa Frederiksena uzyskali wyraźną przewagę, ale dogodnych okazji nie stwarzali zbyt wiele. W końcu mistrzowie Polski rozmontowali defensywę rywala – Taofeek Ismaheel wymienił piłkę z Ishakiem i z ostrego kąta podwyższył rezultat.Senna druga połowaPrawie cała druga odsłona toczyła się na połowie mistrza Finlandii, „Kolejorz” momentami zamykał rywala na ich własnym polu karnym, ale wynik się nie zmieniał. Bliski zdobycia trzeciego gola był Patrik Walemark, który został sfaulowany tuż przed polem karnym. Szwed przymierzył w okienko, ale tam akurat stał Kreidl, który wypiąstkował piłkę na rzut rożny. Więcej goli nie padło. Za tydzień w Poznaniu rozegrane zostanie spotkanie rewanżowe. Zwycięzca dwumeczu w 1/8 finały zmierzy się z Szachtarem Donieck lub Rayo Vallecano.Czytaj również: Jeden start i koniec. Łzy Polki na mecie