KRS i „Aktywny Rolnik”. Prezydent Karol Nawrocki podjął decyzję o zawetowaniu nowelizacji ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz ustawy „Aktywny Rolnik”. Decyzje o wetach nie zaskoczyły rządu, bo przed ich ogłoszeniem premier Donald Tusk napisał, że należy się takiego ruchu prezydenta Karola Nawrockiego spodziewać. „Tak na ślepo, byle zaszkodzić. To nie jest prezydent polskich spraw” – skwitował prezes Rady Ministrów. Prezydent pogłębił problem, który dotyka obywateli każdego dnia– Jako prezydent RP mam obowiązek stać na straży konstytucji i dbać o interes obywateli. Ustawa o KRS nie wypełnia tego celu, a wręcz mu przeczy – ocenił prezydent w nagraniu zamieszczonym na X. Poinformował, że podjął decyzję o zawetowaniu nowelizacji. – Nie mogę podpisać ustawy, która pod hasłem „przywracania praworządności” w rzeczywistości wprowadza nowy etap chaosu i otwiera drogę do politycznego wpływu na sędziów – oświadczył prezydent. – Zła decyzja dla ludzi, którzy przychodzą ze swoimi sprawami do sądu. To weto oznacza dalsze pogłębienie kryzysu w wymiarze sprawiedliwości. Ta decyzja prezydenta nie przybliża Polski do rozwiązania problemów, które dotykają codziennie każdego obywatela mającego swoją sprawę w sądzie. Jak łatwo zauważyć, pan prezydent nie godząc się na podpisanie tej ustawy, tak przeciąga kryzys, z którym mamy do czynienia w perspektywie ostatnich ośmiu lat – ocenił na antenie TVP Info Przemysław Rosati, prezes Naczelnej Rady Adwokackiej. Nawrocki stwierdził, że nowelizacja ta „wprowadza segregację sędziów i oddaje wymiar sprawiedliwości w ręce politycznej grupy interesów”. Rosati odpowiedział, że to „błędne założenie” Nawrockiego, bo „kluczowym założeniem tej ustawy było wyeliminowanie czynnika politycznego w procedurze wyboru 15 sędziów do KRS”.Czytaj także: Zwrot w sprawie Romanowskiego. Jest decyzja sądu– Ta ustawa przekazywała wybór 15 członków KRS, którzy są sędziami, w ręce sędziów w miejsce wyboru dokonywanego przez polityków, czyli przez Sejm. To weto uderza w interes każdego, kto przyjdzie ze swoją sprawą do sądu. To jest, niestety, zła decyzja – mówił prezes NRA.Nowelizację ustawy o KRS i powiązaną z nią nowelę Kodeksu wyborczego Sejm uchwalił 23 stycznia, pięć dni później bez poprawek przyjął ją Senat.Zgodnie z zapisami noweli 15 sędziów-członków KRS miało być wybieranych w bezpośrednich i tajnych wyborach – organizowanych przez PKW – przez wszystkich sędziów w Polsce, a nie – jak obecnie – przez Sejm. Do nowej KRS mogliby kandydować sędziowie z co najmniej 10-letnim stażem orzeczniczym i 5-letnim w danym sądzie, co otwierało drogę także części tzw. neosędziów. Zmianę przepisów krytykował PiS, a rząd, w tym Ministerstwo Sprawiedliwości, przekonywał, że uczyni ona KRS konstytucyjną.Czytaj także: Raport o kryptowalutach i otoczeniu prezydenta. Rząd ujawni ustalenia służbProcedura zgłaszania kandydatów na sędziowskich członków KRS rozpoczęła się 11 lutego i potrwa do 13 marca. Gotowość do pomocy w wyborze KRS zadeklarowali w poniedziałek prezesi 10 z 11 sądów apelacyjnych w Polsce, proponując, by Sejm – na podstawie obowiązujących przepisów – wybrał 15 sędziów do KRS, ale spośród tych kandydatów, którzy uzyskają najwyższe poparcie w powszechnym głosowaniu na zgromadzeniach sędziów.