Zadeklarował współpracę przy badaniu sprawy. Zatrzymanie byłego księcia Andrzeja wstrząsnęło Wielką Brytanią. Policja nie udziela na razie szczegółowych informacji, za to oświadczenie wydał starszy brat Andrzeja. Król Karol III zapowiedział, że sprawa zostanie zbadana „w odpowiedni sposób i przez odpowiednie organy”. „Z głębokim zaniepokojeniem przyjąłem wiadomość o Andrew Mountbattenie-Windsorze i podejrzeniu nadużycia władzy publicznej. Teraz nastąpi pełna, uczciwa i właściwa procedura, w ramach której ta sprawa zostanie zbadana w odpowiedni sposób i przez odpowiednie organy. Jak już wspomniałem, w tym zakresie mogą one liczyć na nasze pełne i szczere wsparcie oraz współpracę. Pozwólcie, że powiem to jasno: prawo musi iść swoim torem” – przekazał w oficjalnym oświadczeniu Karol III.Jak ocenił, „nie byłoby właściwe, żeby dalej komentował tę sprawę”. „Tymczasem ja i moja rodzina będziemy nadal wypełniać nasze obowiązki i służyć wam wszystkim” – zakończył brytyjski monarchaMłodszy brat króla został zatrzymany w czwartek rano. Policja potwierdziła aresztowanie, chociaż nie ujawniła personaliów zatrzymanego „zgodnie z wytycznymi”. Brytyjskie media od razu podały, że chodzi o byłego księcia, obecnie znanego po prostu jako Andrew Mountbatten-Windsor. Zwróciły też uwagę, że zatrzymanie nastąpiło w dniu jego 66. urodzin. Były książę Andrzej zatrzymany przez policję. „Zarzuty nadużycia stanowiska publicznego”„W ramach śledztwa zatrzymaliśmy dzisiaj (19 lutego) mężczyznę z Norfolk w wieku sześćdziesięciu kilku lat pod zarzutem nadużycia stanowiska publicznego i przeprowadzamy przeszukania pod adresami w Berkshire i Norfolk. Mężczyzna pozostaje obecnie w areszcie policyjnym” – poinformowała w oświadczeniu policja regionu Doliny Tamizy.Aresztowanie byłego księcia jest pokłosiem opublikowania w USA pod koniec stycznia nowej puli dokumentów ze śledztwa w sprawie Jeffreya Epsteina, nieżyjącego już amerykańskiego finansisty i przestępcy seksualnego, który utrzymywał kontakty z wieloma bogatymi i wpływowymi ludźmi z całego świata oraz, jak się później okazało, zajmował się stręczycielstwem.Andrew Mountbatten-Windsor w aktach afery Epsteina. Rodzina królewska straciła cierpliwośćWśród wielu innych dokumentów znajdowały się też te dotyczące jego związków z ówczesnym księciem Andrzejem. Sugerują one, że w 2010 r. druga kobieta została wysłana przez Epsteina do Wielkiej Brytanii w celu kontaktów seksualnych z Andrzejem. Wynika z nich też, że były książę – jako specjalny przedstawiciel Wielkiej Brytanii ds. handlu – przekazywał finansiście poufne informacje.Przez ostatnie kilka dni policja regionu Doliny Tamizy sprawdzała, czy te dokumenty stanowią postawę do wszczęcia śledztwa. W oświadczeniu policji w związku z aresztowaniem mowa jest o „nadużyciu stanowiska publicznego”, co sugeruje, że powodem tego jest sprawa domniemanego przekazywania poufnych informacji, a nie kwestie obyczajowe.Młodszy brat króla Karola III od 2019 r., kiedy pojawiły się pierwsze kontrowersje dotyczące jego znajomości z Epsteinem, konsekwentnie zaprzecza wszelkim stawianym mu zarzutom. Jednak w związku z poprzednimi informacjami na ten temat, Andrzej najpierw zrezygnował z wykonywania obowiązków członka rodziny królewskiej, a w zeszłym roku został pozbawiony wszystkich tytułów. W efekcie musiał też wyprowadzić się z Royal Lodge, rezydencji na terenie Wielkiego Parku Windsorskiego. Na początku lutego przeniósł się do Wood Farm Cottage, jednego z domów na terenie wiejskiej posiadłości monarchy Sandringham w hrabstwie Norfolk. To tam został aresztowany.CZYTAJ TEŻ: Partnerka Epsteina chce ułaskawienia. Targuje się Trumpem i Clintonem