„Uczestnicy byli zniesmaczeni i zaskoczeni”. Na nagraniach widać striptizerów, którzy tańczą wokół rodziców. Pozostali uczestnicy imprezy filmowali te sceny telefonami.Celem charytatywnego balu była zbiórka pieniędzy na rzecz wychowanków Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II w Komornikach. Imprezę zorganizowano w remizie OSP Żywocin. Na plakatach zapraszała na nią między innymi rada rodziców. O erotycznych atrakcjach nie było ani słowa. Teraz organizatorzy przepraszają za nieplanowany punkt programu. Striptizerzy na balu charytatywnym na rzecz uczniów. Organizatorzy tłumaczą, że sami byli zaskoczeni„Wszyscy uczestnicy balu w Domu Ludowym w Żywocinie byli zniesmaczeni i zaskoczeni. Błyskawicznie przerwałam ten pokaz, który miał być, wedle zapowiedzi jednego ze sponsorów, pokazem tańca towarzyskiego. Serdecznie przepraszam za ten incydent, który nie miał prawa mieć miejsca. Szkoła Podstawowa, której Rada Rodziców była organizatorem balu, nie ma z tym wydarzeniem nic wspólnego, nie było na taki pokaz zgody, dlatego został przerwany. Jeszcze raz przepraszam za ten incydent” – napisała Aleksandra Polewczyk, członkini rady.Anonimowy przedsiębiorca z Wolborza, który jest stałym bywalcem bali i niejednokrotnie sam był ich sponsorem, przyznał, że jego również zaskoczyła sytuacja. – Jak dla mnie to jest nagonka na działalność szkoły, rady rodziców i dyrektor. Pani organizatorka nie miała pojęcia, że będzie pokaz półnagiej kobiety. Sponsor sponsorował taniec artystyczny. Będę bronił rady rodziców, bo dużo robią dobrego dla szkoły, no to jest dla mnie nie do pomyślenia – ocenił biznesmen.Podstawówka w Komornikach przekonuje, że o „atrakcjach” imprezy dowiedziała się po fakcieSprawy nie chce komentować burmistrz Wolborza, jednak oczekuje wyjaśnień od dyrektor podstawówki i rady rodziców.„(…) Szkoła Podstawowa im. Jana Pawła II w Komornikach informuje, że zarówno Szkoła, jak i Dyrekcja nie były w żadnym stopniu zaangażowane w organizację i przebieg opisywanej w artykule imprezy. Szkoła nie była także w żaden sposób informowana, jakie będą planowane na balu „atrakcje”, zaś o ich wyniku dowiedziała się po fakcie, podobnie jak opinia publiczna. Przedstawione wydarzenia są oczywiście bulwersujące i godzą w dobre imię Szkoły oraz Dyrekcji. Wydarzenie było inicjatywą samych rodziców. Żadne środki finansowe Szkoły nie zostały wykorzystane na cele imprezy. Na imprezie nie było również żadnych przedstawicieli Szkoły. Impreza nie była promowana na żadnym z kanałów komunikacyjnych Szkoły – w tym na stronie internetowej czy profilu na Facebooku. Wszelkie informacje wskazujące na udział w wydarzeniu Dyrekcji Szkoły godzą w dobra osobiste, a także noszą znamiona zniesławienia i w związku z tym podjęte zostaną stosowne działania prawne” – napisała w oświadczeniu szkoła.Bal charytatywny przyniósł wątpliwy rozgłos, ale przy okazji zysk finansowy. Zebrano niemal 12 tysięcy złotych.CZYTA TEŻ: „Paulisia” zatrzymana. Patostreamerka szydziła z dzieci chorych na raka