Nowy impuls dla europejskiej obronności. W Brukseli coraz głośniej mówi się o SAFE 2 – kontynuacji programu wspierającego inwestycje obronne państw członkowskich. Nowa inicjatywa ma zostać wpisana w budżet UE na lata 2028–2034 i może znacząco wzmocnić europejską autonomię strategiczną. Polska może stanąć przed szansą pozyskania kolejnych miliardów euro na rozwój armii i krajowego sektora zbrojeniowego. W instytucjach unijnych trwają rozmowy nad powołaniem programu SAFE 2 – kolejnej edycji mechanizmu finansującego inwestycje w bezpieczeństwo i obronność. Jak zapowiedział przewodniczący delegacji Komisji Bezpieczeństwa i Obrony SEDE w Parlamencie Europejskim, Nicolás Pascual de la Parte, koncepcja ta jest obecnie analizowana w kontekście negocjacji nowego wieloletniego budżetu UE na lata 2028-2034, nad którą prace rozpoczną się w lipcu.SAFE 2 miałby zostać osadzony w ramach przyszłego Funduszu Konkurencyjności, z wyraźnym komponentem bezpieczeństwa oraz środkami przeznaczonymi na mobilność wojskową. Dodatkowe finansowanie mogłoby pochodzić z Europejskiego Funduszu Obronny oraz programu Horyzont Europa, szczególnie w obszarze technologii podwójnego zastosowania – cywilnego i wojskowego.– Będziemy w nim mieli Fundusz Konkurencyjności, w którym będzie komponent przeznaczony na kwestie bezpieczeństwa, a także 35 milionów na mobilność wojskową – mówił Pascual podczas wizyty delegacji SEDE w Polsce.Czytaj także: Trump usłyszał najszybszy termin ataku na Iran. Kilkadziesiąt godzinProgram kluczowy dla gospodarkiKorzyści z uruchomienia programu SAFE 2 byłyby wielowymiarowe:• zwiększyłby skalę inwestycji w Europejski Fundusz Obronny (EDF),• umożliwiłby rozwój nowoczesnych technologii, w tym systemów bezzałogowych i antydronowych,• wzmocniłby współpracę transgraniczną między państwami członkowskimi,• pobudziłby innowacje i sektor badań i rozwoju,• stworzyłby nowe miejsca pracy w przemyśle wysokich technologii.Dla Polski SAFE 2 oznaczałby szansę na realizację kolejnych projektów o wartości ok. 20 mld euro, które – jak wskazują europosłowie – nie zmieściły się w obecnej puli finansowania. Nowe środki mogłyby również ułatwić budowę partnerstw z państwami takimi jak Ukraina, zwłaszcza w sektorze dronowym.Na razie Komisja Europejska nie przesądza o kształcie drugiej edycji programu, podkreślając, że koncentruje się na wdrażaniu obecnych planów krajowych.Czytaj także: Dwie minuty, 20 członków. Tak ma wyglądać pierwsza Rada PokojuPolski plan SAFE zatwierdzonyPierwsza edycja programu SAFE została już wdrożona w większości państw członkowskich. Komisja zatwierdziła 16 z 19 planów krajowych, w tym polski program inwestycyjny obejmujący 139 projektów. Polska ma otrzymać 43,7 mld euro w formie preferencyjnych pożyczek.Ustawa w parlamencieW kraju trwają prace legislacyjne nad ustawą wdrażającą program. Ustawę przyjął Sejm, a obecnie zajmuje się nią Senat. Przewodniczący sejmowej Komisji Obrony Narodowej, poseł PSL Andrzej Grzyb, zapowiedział poprawki mające rozwiać wątpliwości zgłaszane w debacie publicznej – w tym zapis, że spłata pożyczki będzie odbywać się z budżetu państwa, a nie z budżetu obrony narodowej.Program budzi jednak sprzeciw części opozycji. Prezes PiS Jarosław Kaczyński ocenił, że ustawa powinna zostać zawetowana przez prezydenta Karol Nawrocki, argumentując, że SAFE może ograniczać suwerenność Polski.Zwolennicy programu wskazują z kolei, że środki z SAFE wzmacniają nie tylko armię, lecz także potencjał eksportowy i konkurencyjność krajowego przemysłu. Ich zdaniem ewentualne uruchomienie SAFE 2 jeszcze wyraźniej powiąże kwestie bezpieczeństwa z rozwojem gospodarczym i technologicznym całej Unii.– Każdy, kto dziś krytykuje program SAFE, wpisuje się w narrację Władimira Putina, bo nie ma nic ważniejszego niż bezpieczeństwo Polski, niż bezpieczeństwo naszych granic – oceniła europosłanka Koalicji Obywatelskiej Marta Wcisło.Czytaj także: Ewakuacja na lotnisku. „Ogień” na pokładzie i ranny pasażer