Pieroguszka stała się prawdziwym hitem igrzysk. Maskotka pieroga czyli Pieroguszka, którą polska reprezentacja zabrała na ceremonię otwarcia zimowych igrzysk olimpijskich trafiła w ręce Snoop Dogga. Legendarny raper poinformował o spotkaniu z naszą delegacją na Instagramie, gdzie obserwuje go prawie 90 mln osób. Pieroguszka stała się prawdziwym hitem podczas ceremonii otwarcia igrzysk olimpijskich. Wspomniał o niej nawet Snopp Dogg, który jest nieformalnym ambasadorem igrzysk.Snoop Dogg spotkał się z polskimi łyżwiarzamiW środę udało się zorganizować spotkanie amerykańskiego rapera z naszymi reprezentantami w łyżwiarstwie figurowym .– To spotkanie było tak niespodziewane i zaskakujące, że jeszcze nie otrząsnęliśmy się z szoku. Zamieniliśmy kilka słów. Wspomniał, że wszyscy jego znajomi z Polski bardzo chcieli mieć pieroga, chcieli, żeby on też go miał, więc oficjalnie mogliśmy mu go przekazać. Opowiadał też, że kręcił filmy w Polsce i kocha nasz kraj. Kto w dzieciństwie nie słuchał jego muzyki, niech pierwszy rzuci kamieniem. Znana postać, inspirujące słowa i niesamowite spotkanie – powiedział Michał Woźniak, reprezentant Polski w łyżwiarstwie figurowym cytowany przez Polsat Sport.Skąd wziął się pomysł zabrania takiej maskotki na igrzyska? Mówiła o tym w rozmowie z „Przeglądem Sportowym ” prezes Polskiego Związku Łyżwiarstwa Figurowego Magdalena Tascher. – Jedno z pierwszych słów, które Julia Szczetinina powiedziała po polsku, to pierogi. I tak te pierogi towarzyszą nam od jakiegoś czasu. Jak już wiedzieliśmy, że mamy konkurs drużynowy, że pojedziemy tam pełną ekipą, to zaczęły się rozważania, co my ze sobą zabierzemy. (...) Julia od początku mówiła: „Pierogi muszą być”. No i szukałam pierogów [...], chciałam, żeby to był nasz polski produkt. No i znalazłam pieroga, który [...] nazywa się Pieroguszka w tej firmie, w której jest szyty – opowiadała Magdalena Tascher.