Izrael rozpoczął przygotowania. Trump coraz bardziej skłania się ku atakowi na dużą skalę przeciwko Iranowi. To właśnie na ten scenariusz mają przygotowywać się izraelskie władze, opowiadające się za wojną – podał portal Axios. Według jednego z doradców Trumpa, prawdopodobieństwo wojny wynosi 90 proc. Według portali, Trump jest bliżej decyzji o wszczęciu dużej wojny z Iranem i może nastąpić ona szybciej, niż się powszechnie uważa. Informator serwisu twierdzi, że ewentualna amerykańska operacja militarna w Iranie miałaby charakter wielotygodniowej kampanii zbrojnej, daleko wykraczającej poza „punktową” operację pojmania wenezuelskiego przywódcy Nicolasa Maduro.„Szef traci cierpliwość”Byłaby to prawdopodobnie wspólna kampania amerykańsko-izraelska, szersza w zakresie i stanowiąca bezpośrednie zagrożenie dla przetrwania reżimu w Teheranie, niż wojna izraelsko-irańska z czerwca 2025 roku.– Szef traci cierpliwość. Niektórzy wokół niego przestrzegają go przed wojną z Iranem, ale uważam, że jest 90-procentowa możliwość, że zobaczymy akcję kinetyczną w ciągu najbliższych kilku tygodni — powiedział Axiosowi jeden z doradców Trumpa.Zobacz również: Iran pod presją. Reżim gotowy obniżyć poziom wzbogacaniu uranuIzrael przygotowuje się na wojnęZa „opcją maksymalną”, czyli wojną mającą na celu zmianę reżimu i zniszczenie instalacji jądrowych – opowiadają się władze Izraela, które według źródeł Axiosa przygotowują się do wybuchu konfliktu już w ciągu najbliższych kilku dni.We wtorek w Genewie wysłannicy prezydenta – Jared Kushner i Steve Witkoff, spotkali się z irańskim ministrem spraw zagranicznych Abbasem Aragczim. Obie strony mówiły o „postępach”, jednak według źródeł Axiosa dzielące je różnice pozostają duże, a amerykańscy urzędnicy nie są optymistycznie nastawieni co do ich pokonania.Wiceprezydent J.D. Vance powiedział Fox News, że rozmowy „pod pewnymi względami poszły dobrze”, ale zarazem dodał, że „było jasne, że prezydent wyznaczył pewne czerwone linie, których Irańczycy nie są jeszcze gotowi zaakceptować”. Vance zaznaczył, że choć Trump chce porozumienia, może uznać, iż dyplomacja „osiągnęła swój naturalny kres”.Zobacz także: Amerykanie wysłali kolejny lotniskowiec w rejon IranuUltimatum dla TeheranuBiały Dom zaznaczył w oświadczeniu, że dał Iranowi dwa tygodnie na przedstawienie szczegółowej propozycji. Ale jak zauważa portal, analogiczna sytuacja miała miejsce 19 czerwca 2025 roku, gdy prezydent Trump zapowiedział, że podejmie decyzję w ciągu dwóch tygodni, po czym w ciągu kilkudziesięciu godzin rozpoczęły się izraelskie ataki, a po trzech dniach rozkazał rozpoczęcie operacji Midnight Hammer.W ciągu ostatnich tygodni Stany Zjednoczone przerzuciły na Bliski Wschód potężne siły, a docelowo mają one liczyć dwa lotniskowce, kilkanaście okrętów wojennych różnych klas, setki myśliwców i liczne systemy obrony przeciwlotniczej. Ponad 150 lotów transportowych dostarczyło do regionu systemy uzbrojenia i amunicję.Według Axiosa tylko w ciągu ostatnich 24 godzin do regionu skierowano kolejne 50 samolotów bojowych — F-35, F-22 i F-16. Zdaniem portalu doradcy prezydenta nie traktują zgromadzenia takiej siły ogniowej jako blefu.Zobacz też: Presja USA działa. Reżim w Teheranie gotowy do ustępstw