Wyniki sondażu CBOS. Mimo rosnących wątpliwości dotyczących suwerenności Polski w obszarach takich jak rolnictwo, migracja i ekologia, aż 82 proc. badanych w sondażu CBOS deklaruje poparcie dla członkostwa kraju w Unii Europejskiej. Polacy najczęściej doceniają swobodę podróżowania i możliwość podejmowania pracy w innych państwach UE, a poparcie dla polexitu pozostaje niskie. Kto popiera UE, a kto jest sceptycznyJak wskazuje CBOS, stosunek do członkostwa w Unii Europejskiej silnie zależy od statusu społeczno-ekonomicznego. Poparciu sprzyjają wyższe wykształcenie, wyższe dochody per capita oraz zadowolenie z warunków materialnych gospodarstwa domowego.Relatywnie najwięcej przeciwników UE jest wśród osób z wykształceniem zasadniczym zawodowym (20 proc.), robotników wykwalifikowanych (27 proc.), respondentów z dochodami poniżej 2000 zł per capita (24 proc.) oraz osób źle oceniających swój poziom życia (26 proc.). CBOS zwraca uwagę, że stosunkowo wysoki odsetek przeciwników (26 proc.) występuje także wśród właścicieli firm.Orientacja polityczna kluczowym czynnikiemZ badania wynika, że postawy wobec UE najsilniej różnicuje orientacja polityczna. Przynależność do Unii popiera 97 proc. osób identyfikujących się z lewicą oraz 86 proc. respondentów o poglądach centrowych. Wśród badanych deklarujących poglądy prawicowe poparcie wynosi 67 proc., a co czwarty z nich jest przeciwnikiem członkostwa. Czytaj także: Dyktatura lepsza niż demokracja? Niepokojący trend w EuropieBilans zysków i strat dla kraju i obywateliZdaniem 60 proc. ankietowanych Polska więcej zyskuje niż traci na obecności w UE, natomiast 21 proc. uważa, że bilans jest dla kraju niekorzystny. Kolejne 15 proc. twierdzi, że zyski i straty się równoważą.Mniej jednoznacznie oceniane są skutki członkostwa w wymiarze osobistym. Pozytywnie postrzega je 53 proc. badanych, 17 proc. dostrzega raczej straty, a 21 proc. uważa, że osobiście tyle samo zyskuje, co traci.Najczęściej wskazywane korzyści z integracjiRespondenci jako główne zalety członkostwa Polski w UE wymieniają: otwarte granice i swobodę podróżowania (73 proc.), poprawę infrastruktury w kraju (52 proc.), możliwość podejmowania pracy w UE (49 proc.) oraz dostęp do funduszy unijnych (47 proc.). Wskazywano także na wzrost bezpieczeństwa, rozwój gospodarczy oraz korzyści dla rolnictwa. Brak jakichkolwiek plusów dostrzega 3 proc. badanych.Czytaj także: Więcej praw dla podróżnych w UE. Co się zmieni na lotniskach?Obawy o suwerenność słabną, ale nie znikająZ sondażu wynika, że przekonanie o nadmiernym ograniczaniu suwerenności Polski przez Unię Europejską osłabło w porównaniu z latami poprzednimi. Obecnie 38 proc. ankietowanych uważa, że członkostwo zbytnio ogranicza niezależność kraju, podczas gdy 50 proc. nie podziela tych obaw. W 2024 r. takie przekonanie miało 44 proc. respondentów.Rolnictwo, ekologia i migracja w centrum obawW pytaniach otwartych badani najczęściej wskazywali na rolnictwo i politykę rolną, ochronę środowiska i klimatu oraz transformację energetyczną jako obszary budzące niepokój. Pojawiały się także obawy dotyczące upadku firm i całych branż, polityki migracyjnej, wymiaru sprawiedliwości oraz wartości i standardów kulturowych.Czytaj także: Nowa lista bezpiecznych krajów. UE przyspiesza procedury azyloweUmowa UE–Mercosur pod ostrzałemPodpisanie umowy handlowej między UE a blokiem Mercosur było spontanicznie wskazywane jako przykład ograniczania niezależności Polski. Przeciwko porozumieniu opowiada się 56 proc. respondentów, 16 proc. je popiera, 13 proc. nie ma zdania, a 15 proc. nie słyszało o tej umowie. Jak podaje CBOS, umowa ma więcej przeciwników niż zwolenników we wszystkich grupach społeczno-demograficznych.Polaryzacja wokół przyszłości integracjiChoć poparcie dla członkostwa Polski w UE pozostaje wysokie, w ostatnich latach przybyło jego przeciwników. W latach 2017–2022 za pogłębianiem integracji opowiadało się 35–41 proc. badanych, wyraźnie więcej niż zwolenników jej ograniczania lub wyjścia z UE (16–19 proc.).Obecnie pogłębianie integracji popiera 26 proc. respondentów, natomiast łącznie 28 proc. opowiada się za zwiększeniem roli państw narodowych lub wyjściem Polski z UE. Najliczniejszą grupę stanowią osoby chcące utrzymania obecnego poziomu integracji (32 proc.). Koncepcję Europy „wielu prędkości” wskazało 6 proc. badanych.Czytaj także: Spór o Mercosur. KO i PSL widzą tarczę dla rolników, PiS – iluzję ochronyPolexit wciąż marginalny, ale obecny w debacieCBOS zauważa, że mimo niskiego poparcia dla wyjścia Polski z UE (5 proc.), temat polexitu regularnie pojawia się w debacie publicznej. Aż 62 proc. respondentów uważa, że jego realizacja przyniosłaby raczej negatywne skutki, a jedynie 9 proc. dostrzega potencjalne korzyści. Najczęściej wskazywane konsekwencje to mniejsze bezpieczeństwo kraju (64 proc.), gorszy rozwój (62 proc.) oraz osłabienie pozycji międzynarodowej Polski (58 proc.).Metodologia badaniaBadanie przeprowadzono w dniach 8–20 stycznia 2026 roku na próbie 938 osób, z wykorzystaniem metod CAPI (55,5 proc.), CATI (26,4 proc.) oraz CAWI (18,0 proc.).Czytaj także: „Musimy bronić zaufania do UE”. Reakcja na polityczną dezinformację