Amerykanie podejrzewają próbę jądrową. Zdalna stacja sejsmiczna w Kazachstanie odnotowała „eksplozję” o magnitudzie 2,75, która miała miejsce 450 mil (ok. 720 km) dalej, na poligonie Lop Nor w zachodnich Chinach 22 czerwca 2020 roku – oświadczył Christopher Yeaw, zastępca sekretarza stanu USA. Wskazał, że zdaniem amerykańskich władz była to próba jądrowa. Pekin stanowczo temu zaprzecza. – Przeanalizowaliśmy dodatkowe dane. Jest bardzo mało prawdopodobne, żebym powiedział, że to cokolwiek innego niż eksplozja, pojedyncza eksplozja. To też zupełnie nie pasuje do trzęsienia ziemi. Tego można się spodziewać po próbie jądrowej – mówił podczas spotkania w ośrodku analitycznym Hudson Institute w Waszyngtonie Yeaw, były analityk wywiadu i urzędnik obrony, który ma doktorat z inżynierii nuklearnej.Organizacja Traktatu o Całkowitym Zakazie Prób Jądrowych (CTBTO), której zadaniem jest wykrywanie próbnych eksplozji jądrowych, oświadczyła, że nie ma wystarczających danych, aby potwierdzić zarzuty Yeawa z całą pewnością.Rzecznik chińskiej ambasady w Waszyngtonie oświadczył, że oskarżenia o przeprowadzenie przez Chiny testu nuklearnego są „całkowicie bezpodstawne” i stanowią próbę „wymyślenia pretekstu do wznowienia” amerykańskich testów nuklearnych.Pekin: To manipulacja polityczna„To manipulacja polityczna, której celem jest osiągnięcie hegemonii nuklearnej i uchylanie się od własnej odpowiedzialności za rozbrojenie nuklearne” – grzmiał rzecznik chińskiej ambasady Liu Pengyu w komunikacie przesłanym agencji Reutera.„Chiny wzywają Stany Zjednoczone do potwierdzenia zobowiązania pięciu państw posiadających broń jądrową do powstrzymania się od prób nuklearnych, do przestrzegania globalnego konsensusu w sprawie zakazu prób nuklearnych oraz do podjęcia konkretnych kroków w celu ochrony międzynarodowego programu rozbrojenia jądrowego i nierozprzestrzeniania broni jądrowej” – dodał Liu.Chiny podpisały, ale nie ratyfikowały międzynarodowego Traktatu o całkowitym zakazie prób z bronią jądrową (CTBT), podpisanego 24 września 1996 w Nowym Jorku. Polska ratyfikowała to porozumienie, natomiast USA, Rosja i Chiny – nie. Zgodnie z prawem międzynarodowym wszystkie te kraje są zobowiązane do przestrzegania paktu. Posiadające broń jądrową Indie, Pakistan i Korea Północna w ogóle nie podpisały traktatu.Trump naciska na ChinyStacja NBC News zwróciła uwagę, że prezydent USA Donald Trump naciska na Chiny, aby przyłączyły się do Stanów Zjednoczonych i Rosji w negocjacjach mających na celu zastąpienie układu New START, ostatniego porozumienia między USA i Rosją o ograniczeniu strategicznej zbrojeń nuklearnych, które wygasło 5 lutego. Wygaśnięcie traktatu wywołało obawy, że świat stoi na skraju przyspieszonego wyścigu zbrojeń nuklearnych.Pekin odrzucił zaproszenie. Reżim Xi Jinpinga twierdzi, że chiński strategiczny arsenał nuklearny jest niewielki w porównaniu z arsenałem Waszyngtonu i Moskwy. Pentagon twierdzi, że Chiny dysponują ponad 600 sprawnymi głowicami i prowadzą znaczącą rozbudowę swoich strategicznych sił jądrowych. Według prognoz, do 2020 roku mogą dysponować ponad tysiącem głowic.Stacja sejsmiczna PS23 w Kazachstanie jest częścią globalnego systemu monitorowania obsługiwanego przez CTBTO. Sekretarz wykonawczy Robert Floyd poinformował w oświadczeniu, że stacja zarejestrowała „dwa bardzo małe zdarzenia sejsmiczne” w odstępie 12 sekund 22 czerwca 2020 roku.System monitorujący wykrył zdarzenia sejsmiczneSystem monitorujący jest w stanie wykryć „wydarzenia” odpowiadające próbnym wybuchom jądrowym o mocy 551 ton (500 ton metrycznych) trotylu lub większej. „Te dwa zdarzenia były znacznie poniżej tego poziomu. W rezultacie, mając tylko te dane, nie można z pewnością ocenić przyczyny tych zdarzeń” – przyznał Floyd.Zdaniem Yeaw, że Chiny próbowały ukryć fakt przeprowadzenia testu, stosując metodę znaną jako rozdzielanie, w której ładunek jest detonowany w dużej podziemnej komorze. Ma to na celu zmniejszenie siły fal uderzeniowych wysyłanych przez otaczające skały.Ostatnia oficjalna podziemna próba komunistycznego reżimu miała miejsce w 1996 roku. Stany Zjednoczone przeprowadziły ostatni podziemny test nuklearny w 1992 roku. Od tego czasu prowadzą rozmaite symulacje z wykorzystaniem superkomputerów, by zapewnić prawidłowe działanie i utrzymanie głowic nuklearnych. Program ten pochłania miliardy dolarów – zwróciła uwagę stacja NBC News.Czytaj także: „Oni nas otruli”. Testy jądrowe zabijają kolejne pokolenia