Ulubione kolory Trumpa. Samolot Air Force One przewożący prezydenta USA ma otrzymać nowe malowanie – potwierdził serwis NewsNation. Ustalono, że będzie w ulubionych kolorach obecnego gospodarza Białego Domu Donalda Trumpa – czerwonym, białym, złotym i ciemnoniebieskim. – Zarówno luksusowy odrzutowiec przekazany przez Katar, jak i nowe samoloty Boeing VC-25B będą miały nowe barwy – poinformował rzecznik Sił Powietrznych w rozmowie z NewsNation, stacją powiązaną z serwisem The Hill.Boeing VC-25B, czyli C-32, to wojskowa wersja pasażerskiego samolotu Boeing 757-200. Administracja zamówiła cztery takie maszyny. Korzystają z nich wiceprezydent USA, ale również Pierwsza Dama czy sekretarze gabinetu czy Kongresu Stanów Zjednoczonych. Tytuł Air Force One przyznawany jest każdemu samolotowi przewożącemu prezydenta USA. Obecnie wszystkie Air Force One i Air Force Two mają niebiesko-biały wzór, który obowiązuje od czasów administracji Johna F Kennedy'ego.Trump o „latającym pałacu”: Byłbym głupiSprawa przekazania przez obcy rząd niezwykle drogiego prezentu, który media ochrzciły mianem „latającego pałacu”, dla amerykańskiego przywódcy budzi poważne wątpliwości. Premier Kataru Mohammed bin Abdulrahman as-Sani przekonywał w maju ubiegłego roku, że to „normalna rzecz między partnerami”. Sam Donald Trump twierdził, że „byłby głupi”, gdyby nie przyjął „bezpłatnego daru dla Departamentu Obrony”.W styczniu rzecznik Sił Powietrznych oświadczył, że „dostawa samolotu pomostowego VC-25 nastąpi nie później niż latem 2026 roku”. Obecnie wciąż przechodzi on modyfikacje.Według doniesień stacji CBS News, która jako pierwsza poinformowała o przemalowaniu, firma budowlana L3Harris prowadzi w swoich zakładach w Greenville w Teksasie prace nad modernizacją samolotów Air Force Two. Rzecznik Sił Powietrznych ujawnił, że pierwszy samolot C-32 został już pomalowany i oczekuje się, że zostanie dostarczony w ciągu kilku najbliższych miesięcy.Air Force One często się psujeUSA podpisały w 2018 roku kontrakt z Boeingiem na zakup dwóch samolotów, mających służyć jako Air Force One, jednak dostawy są opóźnione. Prezydent korzysta więc ze starych maszyn, którymi latał jeszcze 35 lat temu George H.W. Bush. Samoloty często się psują. Awaria wystąpiła między innymi, gdy Trump leciał w styczniu na forum do Davos. Maszyny wymagają częstego serwisowania i napraw, a politycy z obu stron sceny politycznej od lat domagają się ich wymiany.Według źródeł dziennika „New York Times” Katar od lat bez powodzenia próbował sprzedać Boeinga 747-8. Gazeta zaznaczyła, że taki sam model samolotu (numer boczny A7-HHE) emir Kataru podarował w 2018 roku Turcji jako znak poparcia dla tamtejszego prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana.Drugi luksusowy Boeing 747-8 był wystawiony na sprzedaż, o czym wiedział wysłannik Trumpa na Bliski Wschód Steve Witkoff, który skontaktował się z Katarczykami. W połowie lutego Katar wysłał maszynę na Florydę, by Trump mógł ją obejrzeć. To była „miłość od pierwszego wejrzenia” – wskazał „NYT”.Doradcy Trumpa jeszcze przed przylotem maszyny na Florydę zaczęli rozmawiać nie o sprzedaży, lecz o przekazaniu Boeinga, co było zaskoczeniem dla amerykańskich sił powietrznych, które nigdy nie proponowały, by samolot został podarowany.Czytaj także: Trump się rozochocił. Chce zaatakować kolejne kraje