„Są zastrzeżenia”. Nie jest tajemnicą, że Leon XIV prezentuje radykalnie odmienne poglądy w kwestiach migracji, czy praw człowieka niż prezydent USA Donald Trump. Stolica Apostolska pod rządami „amerykańskiego” papieża nie będzie także w Radzie Pokoju, o czym poinformował watykański sekretarz stanu Pietro Parolin. – Watykan nie przystąpi do Rady Pokoju w sprawie Strefy Gazy – powiedział Parolin dziennikarzom. Następnie sekretarz stanu odnotował, że Włochy będą miały status obserwatora. Potwierdził to we wtorek szef dyplomacji, wicepremier Antonio Tajani.Szef watykańskiej dyplomacji oświadczył, że „są punkty, które budzą nasze wątpliwości; punkty krytyczne, które będą wymagały wyjaśnień”. CZYTAJ TAKŻE: Papież może odwiedzić Polskę. Padła konkretna data– Ważne jest to, że próbuje się udzielić odpowiedzi, ale według nas są zastrzeżenia, które trzeba wyjaśnić – zaznaczył kardynał Parolin.Pierwsze spotkanie Rady Pokoju, utworzonej z inicjatywy prezydenta USA Donalda Trumpa odbędzie się w czwartek w Waszyngtonie.