90 tys. zł za metr kwadratowy. Wysokie ceny mieszkań są problemem niemal wszystkich Polaków, ale szczęśliwy nabywca najdroższego apartamentu w Polsce był gotów zapłacić 90 tys. złotych za metr kwadratowy w kamienicy Ordynackiej w Śródmieściu Warszawy. Cały apartament o powierzchni 234 metrów kwadratowych kosztował 21 mln złotych. Apartament ten pobił rekord ceny za metr kwadratowy. W 2025 roku sprzedano apartament na warszawskiej Woli o powierzchni 600 mkw za rekordową kwotę 30 mln zł, czyli ok. 50 tys. zł za mkw. Rok wcześniej rekord padł w Gdańsku – na Wyspie Spichrzów sprzedano apartament o powierzchni 435 mkw (około 57 tys. zł za mkw) za 24,8 mln zł.CZYTAJ TAKŻE: Dom w mieście to luksus dla wybranych. Zaporowe ceny działekHistoria wyjątkowej kamienicy Najdroższy apartament znajduje się w historycznej kamienicy Ordynackiej z początku XX wieku przy ulicy Okólnik 11. Jak podaje agencja nieruchomości, do lokalu przynależy taras na dachu z panoramicznym widokiem na Warszawę i Wisłę. W budynku przewidziano zaledwie pięć apartamentów, z czego trzy znalazły już swoich nabywców.Kamienica Ordynacka to neoklasycystyczna kamienica znajdująca się przy ulicy Okólnik 11 i 11A. Ukończona w 1912 r., była jedną z największych i najbardziej eleganckich kamienic warszawskich swojej epoki. W latach 1911-1912 właścicielka posesji przy ul. Okólnik – księżna Maria Ludwika Czartoryska – sfinansowała budowę bliźniaczych budynków, oznaczonych początkowo numerami 13 i 15, a dziś odpowiednio 11 i 11A.ZOBACZ TAKŻE: Kiedyś „koniec świata”, dziś prestiż. Ceny w najtańszych dzielnicach miastKamienica wraz z Biblioteką Ordynacji Krasińskich oraz domem Lubomirskiej pomiędzy Szczyglą a Okólnikiem stanowiły jedną całość.W czasie II wojny światowej, zwłaszcza powstania warszawskiego, zabudowa przy ulicy Okólnik 11/11A została poważnie uszkodzona. Sama kamienica przetrwała zarówno bombardowanie Warszawy we wrześniu 1939 roku, jak i zniszczenia powstania warszawskiego. Główne zniszczenia polegały na zburzeniu przez bombę lotniczą narożnika południowo-wschodniego spod numeru 11, a następnie spaleniu całego drewnianego poddasza od strony ulicy Okólnik oraz wewnętrznych oficyn.Po wojnie nie odbudowano zniszczonego narożnika południowo-wschodniego, a także nie odtworzono dachu mansardowego. W 2011 roku rozpoczęła się rewitalizacja kamienicy prowadzona przez nowego właściciela; odbudowano dach mansardowy, co częściowo przywróciło jej oryginalny wygląd, a także odbudowano narożnik kamienicy, a tym samym odtworzono pierzeję ulicy Okólnik.