Marszałek Sejmu w „Pytaniu dnia”. W rozmowie z Dorotą Wysocką-Schnepf w programie „Pytanie dnia” na antenie TVP Info marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty przyznał, że w trakcie Rady Bezpieczeństwa Narodowego prezydent Karol Nawrocki był namawiany przez stronę rządową do tego, by nie jechał na inaugurację Rady Pokoju w Waszyngtonie. Natomiast w kwestii stosunku opozycji do programu SAFE na zakup uzbrojenia stwierdził, że „PiS uważa, że im gorzej będzie Polakom, tym szybciej wezmą władzę”. Gość Doroty Wysockiej-Schnepf był pytany o to, czy udał się do ambasadora USA z bukietem kwiatów, co w domyśle miałoby być pojednawczym gestem po medialnej awanturze marszałka Sejmu z Tomem Rose'em.Konflikt Czarzastego z ambasadorem USA? „Nic personalnego”– Nie, ale szanuję naród amerykański, szanuję Amerykę, wiem jak wielką rolę odgrywają stosunki Polski z USA i wiem, że USA jest naszym największym sojusznikiem oprócz UE – podkreślił, dodając, że nie ma „nic personalnego”, jeśli chodzi o ambasadora USA.– Uważam, że należy stanąć w obronie polskiego wojska (...). Uważam, że trzeba mieć dobre stosunki z innymi krajami, w tym z USA, ale nie na kolanach – podkreślił. – Bez względu na to, jak będzie polskie, wojsko jest polskim wojskiem, godność jest godnością, honor jest honorem, a suwerenność jest suwerennością – powiedział. Pytany o to, czy jest w kontakcie z ambasadą USA, odparł, że „minister Sikorski ma świetny kontakt z USA, pan prezydent Nawrocki też ma świetny kontakt i niech o to dba, jeśli będzie o to dbał to będziemy bezpieczniejsi”. – Ja z żadnego słowa się nie wycofam (...). Politycy polscy powinni mieć swoje zdanie – zaznaczył. Prezydent zdecydował, że na inaugurację Rady Pokoju w jego imieniu poleci Marcin Przydacz. – Uważam, że to słuszna decyzja – stwierdził Czarzasty, dodając, że prezydent był do tego namawiany, żeby nie lecieć na Radę Bezpieczeństwa Narodowego. – Donald Tusk jasno wyraził swoje stanowisko w tej sprawie – podkreślił, dodając, że Karol Nawrocki nie wiedział, co w tej sprawie zrobić. CZYTAJ TAKŻE: Marszałek Sejmu nie zrezygnuje. „Możecie na mnie plu攄Nawrocki jest ogromnym destruktorem”Marszałek Czarzasty ostro skrytykował opozycję za działania w sprawie programu SAFE. – To są do diabła pieniądze na polskie wojsko – powiedział. Zaznaczył także, że wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz na RBN „genialnie powiedział, czego nam brakuje i ile procent wydamy w Polsce”.– Co może większego i lepszego spotkać naród polski niż 180 mld na wydanie w Polsce ? – pytał Czarzasty. – PiS uważa, że im gorzej będzie Polakom, tym szybciej wezmą władzę – powiedział. Marszałek Sejmu nazwał prezydenta Nawrockiego „ogromnym destruktorem”, zaś nawiązując do hasła prezydenta w kampanii wyborczej „Po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy”, pytał głowy państwa: „Co pan zrobił dla tej Polski i Polaków?”.– Jest pan totalnie nieskuteczny – powiedział, zwracając się wprost do prezydenta. – Jeśli chodzi o 180 mld mówi pan „nie”, jeśli chodzi o podpis pod ustawą o KRS mówi pan „nie” – podkreślił.