Spotkanie 19 lutego. W czwartkowym spotkaniu inaugurującym Radę Pokoju w Waszyngtonie, prezydenta Karola Nawrockiego będzie reprezentował szef Biura Polityki Międzynarodowej Minister Marcin Przydacz – poinformował w mediach społecznościowych rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz. We wtorek premier Donald Tusk powiedział, że rząd nie przewiduje w obecnych okolicznościach i warunkach uczestnictwa w Radzie Pokoju. - Ewentualna wizyta w Waszyngtonie przedstawiciela prezydenta będzie miała charakter obserwacyjny, a więc w charakterze obserwatora przedstawiciel Polski może oczywiście uczestniczyć w tych obradach – powiedział premier przed posiedzeniem rządu.Tego samego dnia rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz poinformował, że w czwartkowym spotkaniu inaugurującym Radę Pokoju w Waszyngtonie, prezydenta Karola Nawrockiego będzie reprezentował szef Biura Polityki Międzynarodowej minister Marcin Przydacz.Kwestia zaproszenia Polski do Rady Pokoju to jeden z tematów środowego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego (RBN).Inicjatywa Rady Pokoju budzi kontrowersje, w tym obawy, że może stanowić alternatywę wobec ONZ. Sam prezydent Donald Trump przyznał w rozmowie z dziennikarzami, że Rada może w przyszłości zastąpić ONZ. Przedmiotem sporu jest również lista osób zaproszonych przez Biały Dom – obok demokratycznie wybranych przywódców znaleźli się autokraci, tacy jak Władimir Putin czy Aleksandr Łukaszenka. Czytaj także: Wpadł pod pociąg pomagając pasażerce. 17-latek pilnie potrzebuje krwi MSZ gotowe służyć wszelką pomocą Rzecznik resortu spraw zagranicznych Maciej Wewiór pytany, czy MSZ planuje przekazać jakieś materiały Przydaczowi podał, że KPRP we wtorek poprosiła resort dyplomacji o takie materiały. Później, w rozmowie z dziennikarzami przypomniał, że stanowisko rządu w sprawie kwestii uczestnictwa Polski w Radzie Pokoju zostało przedstawione zarówno przez premiera, jak i szefa MSZ Radosława Sikorskiego. Podkreślił, że zdaniem MSZ trzeba sprawę analizować, obserwować; zwracał też uwagę na – jak mówił – niejasne sformułowania, jakie zawiera projekt statutu Rady.Wewiór zapewnił, że MSZ jest gotowe służyć wszelką pomocą Przydaczowi, by „był tam wyposażony w odpowiednią wiedzę”. Podkreślił, że MSZ nie ocenia decyzji, że do Waszyngtonu uda się właśnie szef Biura Polityki Międzynarodowej, a nie sam Karol Nawrocki.Czytaj także: Pedofil w rękach policyjnych „łowców głów”. Nie ukrył się na długo