Rozpoczęło się 15-dniowe Święto Wiosny. We wtorek 17 lutego w Chinach rozpoczął się Rok Ognistego Konia. Stosuje się tam bowiem kalendarz księżycowy, a tego dnia przypadł właściwy nów. Dzień ten jest powszechnie uważany za najważniejsze wydarzenie w Chinach i społecznościach chińskich na całym świecie. Rozpoczyna 15-dniowe Święto Wiosny. Chiński kalendarz jest niezwykle skomplikowany. Upraszczając, jest to 12-letni cykl reprezentowany przez 12 zwierząt. Po kolei są to Szczur, Wół, Tygrys, Królik, Smok, Wąż, Koń, Koza, Małpa, Kogut, Pies i Świnia. Rok urodzenia wyznacza znak zodiaku. W tym roku będą końmi, ale te urodzone w 2027 roku będą kozami i tak dalej.Choć w Chinach panuje ustrój komunistyczny, oparty na materializmie dialektycznym, nie zdołał on zabić ducha regionu. Ludzie wierzą, że co roku niebiańska łodyga (jeden z pięciu żywiołów, zaliczanych do kategorii yin lub yang) jest łączona z ziemską gałęzią, czyli jednym z 12 zwierząt chińskiego zodiaku. W tym roku niebiańską łodygą jest „Bing” (wielkie słońce), zaś ziemską gałęzią „Wu” (koń). W efekcie mamy Rok Ognistego Konia.Niezwykle ważne jest też odpowiednie położenie gwiazd. W przypadku każdego znaku zodiaku szczęście w dużej mierze zależy od położenia Tai Sui, czyli zbiorczej nazwy bóstw gwiezdnych, które obracają się równolegle do Jowisza i w przeciwnym kierunku.Największa migracja w historiiChiński Nowy Rok to ogromne wyzwanie logistyczne, ludzie masowo bowiem migrują do rodzin. Na ten dzień spodziewanych jest 9,5 miliarda podróży, co jest największą czasową migracją w historii ludzkości. Świętuje się z rodzinami bliskimi, wręcza prezenty i owoce.W wielu rodzinach od osób pozostających w związkach małżeńskich oczekuje się, że będą rozdawać czerwone koperty z pieniędzmi tym, którzy jeszcze nie zawarli związku małżeńskiego – zarówno dzieciom, jak i nieżonatym dorosłym. Uważa się, że koperty te – znane jako hongbao/lai see – mogą chronić dzieci, odpędzając złe duchy (sui).W kolejnych dniach planowane są między innymi wizyty w świątyniach. Zwieńczeniem, jest Festiwalu Wiosny (Chūnjié) jest Festiwal Latarni (Yuan Xiao Jie), który odbywa się 15. i ostatniego dnia Święta. W tym roku wypada 3 marca. Wypada bowiem wtedy pełnia księżyca – stąd nazwa Yuan oznacza początek, a Xiao — noc. W tym dniu zapala się lampiony, co ma symbolizować rozpędzenie ciemności i przyniesienie nadziei nadchodzącemu rokowi.Propaganda wykorzystuje Rok KoniaRok Konia jest naturalnie wykorzystywany przez reżim. Propaganda zapowiada w nadchodzącym miesiącach „gospodarczy galop”. Media państwowe forsują termin „duch smoka i konia” (Long-ma jingshen), mający mobilizować naród do realizacji celów 15. Planu Pięcioletniego, który zostanie ogłoszony w marcu. – Musimy galopować naprzód, by utrzymać tempo przemian – brzmiało kluczowe przesłanie noworocznego orędzia chińskiego przywódcy Xi Jinpinga.Jednak w obliczu wysokiego bezrobocia wśród młodych, oscylującego w granicach 16-19 proc., obniżek płac oraz słabnącej siły nabywczej, noworoczne slogany i symbole konia (Ma) zostały przez młodych zawłaszczone, by służyć do wyrażania frustracji, a nie nadziei i siły.Dla pokolenia Z gra słów stała się bezpieczną formą buntu. Młodzi Chińczycy w sieci coraz częściej określają się mianem „Niu Ma" (dosłownie „bydło-konie”), co w biurowym slangu symbolizuje status zwierzęcia pociągowego, od którego wymaga się bezwzględnego posłuszeństwa i siły fizycznej. Na platformie Xiaohongshu (odpowiednik Instagrama) hitem jest autoironiczna zabawa w „diagnozowanie” swojego stylu pracy.Koń w MaseratiJedną z najpopularniejszych kategorii jest „Ma-serati” – obrazowana wizerunkiem konia w luksusowym samochodzie i opatrzona cierpkim komentarzem: „jeśli będę wystarczająco ciężko pracować, szef w końcu kupi sobie Maserati”. To już nie tylko żart, ale manifestacja skrajnego cynizmu wobec systemu, który przestał oferować realną premię za trud.Tę zbiorową frustrację niespodziewanie ucieleśnił rynkowy hit z końca stycznia – „płaczący koń”. Czerwona maskotka, która w wyniku błędu pracownika szwalni zyskała wyraz głębokiego smutku zamiast radosnego uśmiechu, błyskawicznie obiegła internet.Właściciel firmy, Zhang Huoqing, wykazał się niezwykłym wyczuciem nastrojów: zamiast utylizować wadliwą partię, postawił na jej masową produkcję. W ten sposób pomyłka krawiecka stała się najbardziej trafnym symbolem nadchodzącego roku – roku, w którym dumni, galopujący bohaterowie propagandy zostają zastąpieni przez smutne, przepracowane „bydło-konie”.Czytaj także: Największa czasowa migracja w historii świata. Ma związek z Rokiem Konia