Niebywały zwrot akcji. Medal, medal, kolejny medal dla Polski! Paweł Wąsek i Kacper Tomasiak spisali się rewelacyjnie w konkursie duetów i zajęli 2. miejsce, zdobywając srebrny krążek dla Polski. Nie obyło się jednak bez wielkich kontrowersji. Bez wątpienia o tym konkursie będzie głośno... To był ostatni akcent rywalizacji skoczków w Predazzo. Rywalizacji, która przeszła najśmielsze oczekiwania kibiców nad Wisłą. Kacper Tomasiak miał powalczyć o dziesiątkę, miał zameldować się na wielkiej scenie, poznać smak igrzysk, a... zdobył medale w obu konkurencjach indywidualnych: na skoczni normalnej (srebro) i dużej (brąz).A że apetyt rośnie w miarę jedzenia, to i na poniedziałkowy konkurs duetów zaczęliśmy czekać z ogromnymi nadziejami. Jak się okazało: nie bez uzasadnienia. Paweł Wąsek, który towarzyszył Tomasiakowi, okazał się godnym partnerem dla naszego młodego bohatera. Starszy z Polaków zawiódł właściwie tylko w ostatnim skoku, w którym odleciał na 129,5 metra. Później okazało się jednak, że... ten skok nie miał żadnego znaczenia. Jak? Wyjaśniamy.Niezwykły zwrot akcjiZanim po raz ostatni wszedł na belkę Kacper Tomasiak, zanim rozpoczęła się ostatnia z planowanych serii, Polska zajmowała 4. miejsce. Wąsek zaliczył pierwszy (!) nie najlepszy skok w tym konkursie, ale wszystko było jeszcze w naszych rękach. Zwłaszcza, że przecież fenomenalny polski nastolatek spisywał się znakomicie. Marzyliśmy o medalu, czekaliśmy w napięciu, aż... Predazzo zasypał obfity śnieg.Sędziowie puścili jeszcze skok Polaka, ale gdy Tomasiak odbił się z prędkością znacznie niższą niż zwykle, gdy poleciał znacznie bliżej niż zwykle, rozpoczęła się kolejna narada. Kacper nie miał szans skoczyć dalej. Czy kolejni skoczkowie poradziliby sobie jeszcze słabiej?Tego się już nie dowiemy. Po kilku minutach nerwowego oczekiwania, podjęto decyzję o... anulowaniu drugiej serii! A to z kolei oznaczało, że polski duet zakończył rywalizację ze srebrem. Historycznym, wspaniałym srebrnym medalem. Trzecim (!) na tych igrzyskach dla polskich skoków. Trzecim dla fenomenalnego Kacpra Tomasiaka, który osiągnął coś, co w przeszłości nie udawało się ani Stochowi, ani Małyszowi.To czwarty medal dla Polski na tych igrzyskach. Trzy z nich zdobył Tomasiak, jeden do spółki z Wąskiem. Piękny, niezapomniany wieczór w Predazzo, pomimo nerwowej końcówki. Mistrzami olimpijskimi zostali Austriacy (Jan Hoerl i Stephan Embacher). Brąz wywalczyli Johann Andre Forfang i Kristoffer Eriksen Sundal z Norwegii.Wyniki konkursu duetów na igrzyskach Mediolan-Cortina 2026:1. Austria 568.72. Polska 547.33. Norwegia 5384. Niemcy 537.75. Słowenia 536.16. Japonia 535.27. Szwajcaria 522.18. Stany Zjednoczone 520.2