„Dokładnie wiemy, co robić”. NATO przeniesie wojnę na terytorium Rosji, jeśli Moskwa zdecydowałaby się zaatakować państwa bałtyckie – powiedział szef estońskiej dyplomacji Margus Tsahkna, podkreślając, że Sojusz jest przygotowany na zdecydowaną reakcję. „Przeniesiemy wojnę do Rosji. Dokładnie wiemy, co robić” – oświadczył Tsahkna w wywiadzie dla „The Telegraph”. Dodał, że kraje regionu przeznaczają obecnie około 5 proc. PKB na obronę, przygotowując się na ewentualny atak ze wschodu, i są już zdolne do stawienia oporu Rosji.Szef estońskiej dyplomacji zaznaczył jednocześnie, że w poprzednich planach obronnych NATO dopuszczano scenariusz, w którym rosyjska armia mogłaby zająć państwa bałtyckie, zanim poniosłaby porażkę w wojnie z Sojuszem. Estonia nigdy nie akceptowała takiego podejścia. „Nie możemy pozwolić Rosji wejść do państw bałtyckich i dopiero wtedy odpowiedzieć” – wyjaśnił Tsahkna. Dodał, że Sojusz ma już nowe plany obronne, które zakładają przeniesienie głównych działań bojowych na terytorium Rosji.„Odpowiedź będzie miażdżąca”Wcześniej sekretarz generalny NATO Mark Rutte ostrzegł, że odpowiedź na ewentualną rosyjską operację mającą na celu zajęcie przesmyku suwalskiego będzie „miażdżąca”. Przesmyk stanowi jedyny lądowy korytarz łączący państwa bałtyckie z Polską i pozostałymi krajami NATO, a tym samym ma kluczowe znaczenie strategiczne. Jak podkreślił Rutte, państwa Sojuszu i ich partnerzy regularnie prowadzą ćwiczenia z wykorzystaniem danych wywiadowczych, obejmujące różne scenariusze działań bojowych.Pod koniec stycznia prezydent Litwy Gitanas Nausėda apelował o zacieśnienie współpracy z Polską w zakresie wzmocnienia bezpieczeństwa w rejonie przesmyku suwalskiego. Litwa rozwija tam infrastrukturę wojskową, w tym obiekty szkoleniowe w okolicach miejscowości Kapčiamiestis, przy granicach Litwy, Białorusi i Polski. Planowane są tam ćwiczenia na poziomie brygady z udziałem tysięcy żołnierzy, w tym litewskich sił zbrojnych oraz wojsk sojuszniczych NATO.Czytaj też: Zełenski wbija szpilę Putinowi. „Ma niewiele czasu”