Ktoś pomógł Cobainowi umrzeć? Zespół niezależnych ekspertów medycyny sądowej domaga się wszczęcia ponownego śledztwa w sprawie śmierci Kurta Cobaina. Jak twierdzą, „wnikliwa” analiza sekcji zwłok zmarłego lidera zespołu Nirvana doprowadziła ich do przypuszczenia, że jedna lub więcej osób mogło mieć związek z jego tragiczną śmiercią w 1994 roku. Kurt Cobain zginął 5 kwietnia 1994 roku w domu w Seattle. Lider święcącej wówczas triumfy grypy grunge rockowej Nirvana miał 27 lat. Jego wiek rozbudził potem teorie na temat tak zwanego Klubu 27 – gwiazd, które zmarły mając tyle samo lat. Są to Jimi Hendrix, Janis Joplin, Jim Morrison, Brian Jones i później zmarła Amy Winehouse.Śmierć wszystkich miała związek z narkotykami, jedynie Cobain zginął z broni palnej. Biuro koronera hrabstwa King oficjalnie podało, że popełnił samobójstwo, strzelając sobie w głowę ze strzelby. Policja ustaliła, że broń kupił kilka dni wcześniej przyjaciel Dylan Carlson na jego prośbę. Ciało znalazł elektryk Gary Smith, który przyjechał zainstalować system ochronny. Pięć dni wcześniej żona artysty Courtney Love zatrudniła prywatnego detektywa Toma Granta, aby odnalazł jej męża.Śmierć Cobaina zabójstwem?Niezależni badacze Michelle Wilkins i Brian Burnett, twierdzą, że śmierć Cobaina była zabójstwem. Przekonują, że przed zastrzeleniem zmuszono go do przyjęcia ogromnej dawki heroiny, od której był uzależniony. Podnoszą również, że w dwóch listach pożegnalnych widoczne są różne style pisma.Biuro koronera hrabstwa King odniosło się do tych twierdzeń. W oświadczeniu podkreślono, że orzeczenie w sprawie sekcji zwłok pozostaje aktualne. „Biuro współpracowało z lokalnymi organami ścigania, przeprowadziło pełną sekcję zwłok i zastosowało się do wszystkich procedur w celu ustalenia, czy przyczyną zgonu było samobójstwo” – podkreślono.Instytucja pozostawiła jednak otwartą furtkę i jest gotowa wrócić do sprawy – jak zaznaczono – „jeśli pojawią się nowe dowody”. „Do tej pory nie zaobserwowano niczego, co uzasadniałoby ponowne otwarcie tej sprawy i podważyło wcześniejsze ustalenie przyczyny śmierci” – wskazało biuro koronera.Ostatnie tygodnie Cobaina: przedawkowanie i odwykMiesiąc przed śmiercią Cobain trafił do szpitala w Rzymie po przedawkowaniu mieszanki silnego leku nasennego Rohypnolu i szampana. Jego żona Courtney Love twierdziła, że była to próba samobójcza. Pod koniec marca zgłosił się do kliniki odwykowej w Los Angeles, ale po dwóch dniach uciekł z placówki.Danny Goldberg, były menedżer Nirvany i przyjaciel Cobaina, w wywiadzie dla brytyjskiego dziennika „The Independent” zaprzeczył, by został on zamordowany. Zwracał uwagę na nieprzewidywalne i depresyjne zachowanie Cobaina w dniach i tygodniach poprzedzających jego śmierć.– On się zabił. Widziałem go tydzień wcześniej, był w depresji. Próbował popełnić samobójstwo sześć tygodni wcześniej, dużo mówił i pisał o samobójstwie, brał narkotyki, zdobył broń. Dlaczego ludzie spekulują na ten temat? Tragedia związana ze stratą jest tak wielka, że ludzie szukają innych wyjaśnień. Nie sądzę, żeby w tym było choć ziarno prawdy – podkreślał.Czytaj także: Znana aktorka żałuje śmierci Kurta Cobaina. Bo nie poznał internetu